Re: [dreamland] Jest tylko jedna mikronacja.

From: Estreicher <estreicher.kd_usunto_at_gmail.com>
Date: Fri, 13 Apr 2007 18:30:13 +0200

Estreicher napisał(a):
> Witam,
>
> Ci, którzy brali udział we wczorajszym czacie wiedzą, więc mogą sobie
> lekturę tego maila odpuścić. Pozostali - powinni chyba go przeczytać.
> (..)
> Dlatego mówiąc: mikronacja - myślę: Dreamland (i ewentualnie kilkanaście
> tworów dreamlandopodobnych). O słuszności tego rodzaju rozumowania
> świadczy
> jeszcze jeden niepodważalny fakt:
>
> www.mikronacja.org
>
> Adres, który należy się po prostu Królestwu Dreamlandu. Jedynej
> prawdziwej
> mikronacji w polskim internecie.
>
> Wszystkiego Najlepszego, Dreamlandczycy!
>
> (-) Marcus markiz Estreicher
>
>

Witam!

-----------Cytat:-----------------

Zgadzam się, że Dreamland prowadzi w pewnym sensie przewodnią rolę w polskim mikroświecie.
-----------Koniec cytatu::-----------

Chociaż tyle dobrze.

-----------Cytat:-----------------

Jednak twierdzenie, że Dreamland jest jedyną prawdziwą mikronacją kojarzy mi się z... faszyzmem i pojęciem nadczłowieka. Równie dobrze można powiedzieć, że tylko Starożytne Ateny są (były) państwem demokratycznym, ponieważ wszystkie inne odwzorowywały idee demokracji (ateńskiej, czy nie) na własnym gruncie - przecież nie oznacza to, ze mają jakąś gorszą demokrację, i że Grecja (jako historyczny spadkobierca Aten) ma prawo nazywać się jedynym prawdziwym demokratycznym państwem (i po trosze tak jest, ponieważ oficjalna nazwa Grecji brzmi 'Elleniki Dimokratia', czyli 'Demokracja Grecka', a przecież polska i angielska nazwa to "Republika Grecka"; tym samym Grecy nie widzą różnicy pomiędzy demokracją a republiką, a to są przeciez dwie różne rzeczy, można w takim razie powiedzieć, ze uznają się za jedyną prawidziwa demokrację). To samo dotyczy prawa rzymskiego - większość świata ma na nim oparty swoje prawo, więc według Pańskiej teorii tylko Rzym był państwem prawa, a reszta to jedynie "prawie" państwa prawa.
-----------Koniec cytatu::-----------

Panie Prztymuclu, bardzo ciekawy mail - dużo o Grecji, Rzymie i tak dalej... Mało o v-państwach, ale co tam. Sporo o ustrojach, prawie - nieco mniej o słowie pisanym i zabiegach pisarskich, a byłoby to nieco bardziej a propos... Słyszał Pan o hiperboli kiedyś w swojej karierze? Czy naprawdę uważa Pan, że musi udowaniać, że jednak Dreamland nie jest jedyną mikronacją obiektywnie istniejącą w polskiej sieci?

W każdym razie - mail ciekawy.

-----------Cytat:-----------------

Nacjonalizm w v-świecie jest potrzebny, aby mieszkancy v-państw mogli czuć się "jednym narodem" i zależało im na przyszłości swojej wirtualnej ojczyzny, jednak przywłaszczenie sobie przez KD ogólnej nazwy "mikronacja" i twierdzenie, że ta nazwa dotyczy tylko Dreamlnadu, a reszta jest tylko jego marnymi kopiami i "papugowaniem" jest dużym nadużyciem. Nie popadajmy samouwielbienie.
-----------Koniec cytatu::-----------

Szkoda, że nie reaguje Pan w równie zdecydowany sposób, kiedy obwieszcza się wszem i wobec upadek Dreamlandu, podważa osiągnięcia jego obywateli, obraża Dreamland i Dreamlandczyków - zwyczajnie pluje na Królestwo. Nie wydają się Panu tego typu oświadczenia pewnym nadużyciem? A obwieszczanie się państwem kilkuosobowej organizacji i stawianie się na równi z Królestwem o dziesięcioletniej bez mała tradycji, bezczelne i rażące wypowiedzi tego tworu formułowane pod adresem Dreamlandu nie wydają się Panu odrobinę groteskowe? Gdzie Pańska duma, Panie Prztymuclu? Gdzie Pańska fantazja? Ja uważam, że skoro w tej grze wszystkie chwyty są dozwolone dla poniżenia jakiegoś państwa, nie powinno specjalnie bulwersować równie zdecydowane działanie drugiej strony. Nie popadajmy w masochizm.

>Pozdrowienia
>Prztymucel da PUCIEK

Pozdrawiam,
Marcus markiz Estreicher Received on Fri 13 Apr 2007 - 09:31:07 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET