W Twoim liście datowanym 10 kwietnia 2007 (20:44:34) można przeczytać:
KD> Skończyły się Święta, więc pomyśleliśmy, że zorganizujemy teraz małe KD> dreamlandzkie święto, aby jeszcze chwilę przedłużyć słodki okres KD> lenistwa i obżarstwa.
Właśnie skończyłem ładowanie lodówek piwem oraz winem, akurat na godz. 20:00 będzie w sam raz. O liczbę butelek nie musi się nikt martwić, bo nawet jeśli zjawi się całe społeczeństwo to i tak nie zabraknie :-)
Poza tym uruchomiona zostanie linia autobusowa, żeby nikt nie musiał jechać autem. Autobusy będą kursowały tak, żeby każdego odtrasportować do domu, a konkretnie do dużego pokoju ;-)
Udało się też zaporzyczyć od Zajazdu u Kakutów kilka sztuk kartonów po telewizorach, co dla niektórych co nie będą wiedzieli skąd przyszli i gdzie zmierzają... wytrzeźwieją = wrócą do domciu.
KD> (-) Paweł, R.
-- Pozdrawiam, Kazio markiz Wichura P.S. Chyba nie muszę przypominać, że Król zaprasza, więc gumofilce i koszula drelichowa nie przejdzie ;-) ogolić się też nie zaszkodzi...Received on Thu 12 Apr 2007 - 09:42:40 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET