> Pozwolê sobie przypomnieæ, ¿e znajduj± sie teraz Panowie na
> dreamlandzkiej ziemi - co ¶wiadczy korzystanie z LD KD (!) - proszê na
> tej LD,
A co ³aska pañska do tego jest potrzebna ? Jestem dok³adnie takim samym
obywatelek KD jak i Pan.
>czyli w Dreamlandzie stosowaæ siê do zwyczajów panuj±cych
> w³a¶nie w naszym Królestwie. Ksi±¿ê Ghardin wyja¶ni³ aspekty historyczne
> uznawania pañstwowo¶ci danych organizacji, tworów o charakterze
> miêdzynarodowym etc. Mog± siê Panowie z tym nie zgadzaæ, w organizacji
> erbokañskiej mog± byæ Panowie Jasiem i Ma³gosi± - robiæ co chc± - ale w
> KD panuj± te same zasady od dawna. Oczywi¶cie zasady mo¿na zmieniaæ, ale
Drogi panie nie zna pan tego aspektu historycznego i nie wie pan co
powiedzieæ.
Chcia³bym poznaæ te tajemnicze aspekty historyczne uznawania pañsytwowo¶ci
inaczej s± to tylko puste slowa maj±ce usprawiedliwiæ wybryk jednej osoby, i
usprawiedliæ chamstwo.
> jak Panowie widz±, brakuje poparcia dla Waszego punktu widzenia zasad
> uznawania innych pañstw, w spo³eczno¶ci Dreamlandu, czyli zwrot
> "organizacja erbokañska" wg. naszych zwyczajów jest w pe³ni poprawny.
> Nigdy nie mia³ charakteru negatywnego, to Panowie tworz± negatywne
> znaczenie tego zwrotu.
Jednak pozwolê sobie miec inne zdanie, zwlaszcza w kontekscie wypowiedzi Edwarda Kriega.
> Jako pe³noprawny obywatel Królestwa Dreamlandu, cz³onek narodu
> dreamlandzkiego bêd±cego zgodnie z art. 2 Konstytucji Królestwa
> Dreamlandu suwerenem w³adzy, o¶wiadczam, ze nie interesuje mnie cos
> takiego jak "Erboka" - zwana równie¿ "organizacj± erbokañsk±". Nie
> interesuje mnie poruszanie jakiegokolwiek tematu odnosz±cego siê do
> tej¿e organizacji na LDKD. Lista dyskusyjna Królestwa Dreamlandu jest
> list± dyskusyjna do omawiania spraw zwi±zanych z Dreamlandem lub
> pañstwami s±siedzkimi -czyli uznanymi przez nasze w³adze za pañstwa.
> Widz±c zachowanie 2 obywateli (lub mieszkañców) tej organizacji apelujê
> do w³adz Dreamlandu o nieuznawanie w najbli¿szym czasie tej organizacji
> za pañstwo, czyli równorzêdnego partnera w polityce zagranicznej.
A mnie z dok³adnie tych samych powodów interesuje, zw³aszcza jak Minister
Spraw Zagranicznych w swoim wystapienuiu jakies dyrdyma³y opowiada, a inny z
obywateli
oczekuje szacunku za¶ sam tego szacunku odmawia innym.
> Za moment na ten list bêd± odpisywaæ Panowie z organizacji erbokañskiej.
> Nie mam zamiaru na ich listy odpisywaæ, chyba ¿e narusz± moje dobre imiê
Wtr±ciæ swoje trzy grosze ni z gruchy ni z pietruchy i zamilkn±æ, ot kultura dyskusji.
Elkore Salutas
Luke Woody Received on Wed 11 Apr 2007 - 01:48:58 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET