>> mu automatycznej zgody na pejoratywne wypowiedzi o tymże
>> państwie, określając je jako "organizacja erbokańska". Triumwirat Erboki
>> uznaje się za państwo i to dreamlandczykom powino wystarczyć do tego, aby
>> z
>> przynależną każdemu państwu, odrobiną szacunku o Erboce się wypowiadać.
>> Zwłaszcza w wypowiedziach na LDKD .
>
> Drogi Panie Eryku, my w żadnym wypadku nie zabraniamy organizacji
> erbokańskiej, czy, jak Pan z pewnością woli, Erboce, uznawać się za
> państwo. Ale my, dopóki MSZ nie wyda stosownych postanowień, Erboki nie
> uznajemy. Dla nas pozostaje organizacją, choć dla Was jest państwem. Tak
> trudno to zrozumieć?
Tyle tylko, że z pańskiej wypowiedzi to wynikało. Cóż, zaprzecza Pan sam
sobie.
To nie jest tak, że jak MSZ wyda postanowienie to państwo zaczyna istnieć.
Ono istnieje czy się to panu podboba czy też nie.
Odrobina kultury osobiste nakazuje aby darzyć odrobina szacunku innych. A
wypadałoby darzyć szacunkiem każdego.
Ktos bardzo mądry kiedyś powiedział "szanuj bliźniego swego jak siebie
samego". Są to słowa dość uniwersalne i zawsze na czasie.
To, że Dreamland nie uznaje Triumwiratu Erboki nie znaczy, że jego
dreamlandczycy moga nie darzyć erbokańczyków szacunkiem z założenia.
Wypowiadając się w ten sposób wystawiają oni sobie własne świadectwo.
>> Czyli Kólestwo Dreamlandu odmawia prawa do samostanowienia i istnienia
>> innym
>> państwom niż te, które uzna Królestwo Dreamlandu ? Inne Państwa nie moga
>> istnieć ponieważ nie dostały oficjaklnej zgody Dreamlandu ?
>
> Wyjaśniłem to powyżej. My nie zabraniamy organizacji erbokańskiej
> istnieć. Nikt z Dreamlandu nie kazał Wam, broń Boże, usunąć stron z
> serwera. Po prostu dla nas nie istniejecie. Na tym polega idea
> uznawania/nie uznawania innych państw.
Też z Pańskiej wypowiedzi wynika wymóg zgody Dreamlandu dla istnienia innych
mikronacji.
Ten sam wymóg wynika własnie z takiego, a nie innego określenia jakiego
uzywa się dla innego v-kraju.
>> Nawet gdyby było erbokańczyków pięciu to odmawia im pan szacunku i jeżeli
>> jest ich pięci to mozna obrażać?
>> Od jakiej ilości nie można ? 6, 10, 100 , 1000, 1 000 000 ?
>
> Żeby jakąś organizację nazwać państwem, musi ona mieć jakąś określoną
> ilość obywateli. Nie uważa Pan, Panie Eryku?
Proszę podac tę liczbę abysmy mieli jasność,od ilu mieszkańców uznaje pan
istnienie państwowości.
I nie chodzi mi tu o polityczne uznanie jednego państwa przez drugie, a o
pański subiektywny osąd, ileż to tych mieszkańców musi być.
Według mnie, jeżeli Triumwirat Erboki zamieszkiwałoby nawet tych,
mitycznych, 5 osób - to skoro uznają się oni za państwo są państwem i nie
mozna ich określać w sposób negatywny.
Określanie takie jest brakiem szacunku, szacunku, który wymaga sie dla
siebie, ale odmawia się go innym.
Przy okazji to w Erboce mieszka ogółem 47 obywateli.
Elkore Salutas
Luke Woody
Received on Tue 10 Apr 2007 - 04:04:43 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET