b: no popatrz:) Zapoznaj się z www.epopeja.erboka.org Możesz dodać jakiś kawałek:) Wszystkich zapraszam do przeczytania.
> Mnie naprawdę nie interesuje, jaki jest bezpośredni powód, że Dreamland
> i Erboka nie podpisały układu o uznaniu.
b: ja i tak odpowiem, przede wszystkim w Erboce nie ma czegoś takiego jak "układ o uznaniu", mniemam że układy to specjalność KD:)
> Ja w dreamlandzkiej dyplomacji
> jestem nieobecny już od bardzo dawna, kursuję tylko między Dreamopolis,
> Mariborem i Gedanią; do Ekorre zaglądam raczej rzadko.
b: skoro nie jesteś to poco sie interesujesz tym co nie jest na Twoim biurku?
> Jakikolwiek jest
> ten powód: nie uznajemy się. I tyle.
b: Edwardzie coś kręcisz, mówisz że dyplomacja to nie Twoja działka, a piszesz "uznajemy się". Rozumie że to głos całego KD? Wiem, że nie:) Taka naleciałość po starych latach:) Muszę Cię jednak wyprowadzić z błędu, Erboka uznaje każdą państwowość. Nie lubimy robić z siebie głupców: KD nie uznaje Erboki jednak MSZ oficjalnie się o niej wypowiada, to jakiś paradoks. Dla Triumwiratu Erboki, Królestwo Dreamland istnieje tak samo jak istnieje Sarmacja, Natania, Scholandia i nawet Marchewka:)
Edwardzie, wywinąłeś się od odpowiedzi:
Ja pytałem, dlaczego Ty nie uznajesz Erboki, dlaczeo niby nie istniejemy? Bo nie ma jakiegoś "układu"? Chyba szaleju się najadłeś, jeżeli uważasz, że to KD musi stwierdzić o istnieniu Erboki, śmiechu warte:) Erboki istnieje dzięki takim ludziom jak Ty Edwardzie. Kilka osób jakiś czas temu powiedziała stop głupocie i zacietrzewieniu i postanowiła tworzyć coś dla ludzi, a nie dla samego tworzenia. Edwardzie to Ty nie potrafisz się przyznać do błędu, nie potrafisz przeprosić, ani pogodzić się z pewnymi faktami. To dziki takim postawą ja teraz Ty prezentujesz KD cofnęła się o rok, dwa, może trzy wstecz... Powiedz czy się mylę, ale to Książe Eryk pozwolił KD używania jego skryptów, wyobraź sobie że dzisiaj mógłbym robić to co robie dla Erboki, robiłbym dla KD. Że stoję ramię w ramię z Królem Pawłem, że walczę o dobre imię Królestwa (a nie organizacji, mam swoją godność, która nie pozwala mi tak nazywać po części własnej pracy). Tacy jak Ty nie potrafią się pogodzić z tym co się stało, a co gorsza co jeszcze się stanie.
Udowodnij mi proszę, że Erboka nie istnieje, albo że upadła.
Odpowiedz Marcusowi, dlaczego tak MSZ opisał Erbokę.
Odpowiedz każdemu, kto jest tego ciekawy.
> Nie wiem, po co ten Wakowski. Poziomy dostępu pracowników grupy p-i też
> nie interesują mnie jakoś nadmiernie. Mnie interesuje to, że jesteś
> jednym ze współtwórców Erboki, że jesteś blisko trumwira Eryka i tak
> dalej. A że wygłosiłeś niepokojące oświadczenie, poprosiłem o
> wyjaśnienia (zauważ, że tamtą sprawę po tychże wyjaśnieniach uznałem za
> zamkniętą).
b: Edwardzie, wypowiedzi premiera RK, generała AKD, w usunięciu, jak mnie sam określiłeś "współtwórców Erboki", z LDKD nic nie znaczą? Czy to jest dobra wola KD? A ta wypowiedź MSZ to też prezent na gwiazdkę (spóźniony)? Co do niepokojących oświadczeń, Triumwir Eryk (Tak samo jak Ty) poprosił Króla Pawła o wyjaśnienia ws. znanej nam wszystkim wypowiedzi MSZ. Ja odpowiedziałem, grzecznie i z kulturą: 1 Kwiecień:-) I nie tłumacz się że to nie Ty jesteś Królem, bo tłumacz się winnym. Skoro poprosiłeś o wyjaśnienia to je otrzymałeś, ja też (oraz Wielki Triumwir) o to prosiliśmy, odpowiedziałeś coś? Tak: nie uznajemy i tyle. To nie jest odpowiedź. Tak wiem, Król się wypowiedział, nie przeprosimy i nie zmienimy zdania. Szkoda. Nas wszystkich strata.
> Rzeczywiście nie widzę powodu, dla którego miałbyś cytować "pokojowo
> nastawiony Dreamland". Ja nie cytowałem pokojowo nastawionej Erboki,
> tylko Ciebie. To były wypowiedzi Twoje, a nie jakiegoś abstrakcyjnego
> bytu zbiorowego.
> Jak dotychczas, o ile pamiętam, jedynym, gdzie można udowodnić mi brak
> szacunku w stosunku do "Triumwiratu Erboki" są wypowiedzi, w których zwę
> go "organizacją erbokańską".
> Wciąż upieram się, że Twoje określenia na
> Dreamland ("tfu, Dreamland") mają w sobie jeszcze mniej szacunku. I
> dlatego: szacunku Ty mnie nie ucz.
b: "jakiegoś abstrakcyjnego bytu zbiorowego", no, zaczynasz mi dorównywać.
> Raz: "królewski" świadczy o podległości, przynajmniej w sferze
> nomenklatury, w każdym razie na pewno nie o kwalifikacjach umysłowych.
b: ja nie o tym. Ja pisze o uczuciach i życiu, Ty o podległości i nomenklaturze. Brzydko to zabrzmiało, niemal jak królestwo z fabryki, albo z supermarketu. Pamiętaj że KD to również moja praca, a ja szanuje siebie, więc jak mógłbym nie szanować KD?
> Dwa: moim zdaniem się nie ośmieszył.
b: udowodnij mi to.
> > b:
> > www.zwm.erboka.org Każdy Dreamlandczyk może wziąć udział, Spider potwierdzi.
> > www.stacja.erboka.org Każdy Dreamlandczyk może pomóc tworzyć, Marcus potwierdzi.
> > Prezent jaki przygotowuje, który obiecałem kilka dni temu (dokończę
> > przed końcem tygodnia)
> >
> Proszę, bez tej demagogii. Świetnie, że każdy Dreamlandczyk może wziąć
> udział (zachęcam). Padam do stóp, Bogusju.
b: powstań bo się głupio czuje:-) Demagogia to gadanie o czymś co raczej nie istnieje. Sprawdzałeś te linki? Chyba nie. Poza tym cały ten wątek do demagogia:) inaczej byś napisał do mnie prywatnie. Ja prócz słów coś prezentuje, Ty nie. Masz słowa niczym nie potwierdzone, o przepraszam, zapomniałem o "a tfu". Skoro tak bardzo się czepiłeś tego "a tfu" to powiedz naszej publiczności dlaczego tak napisałem. To też jest ciekawe, moim zdanie nawet bardziej:)
> Tyle że nie o tym przecież
> rozmawiamy, prawda? Rozmawiamy wciąż o tym, że zarzuciłeś mi brak
> szacunku tylko dlatego, że napisałem "organizacja erbokańska" - a sam
> nie zachowujesz nawet elementarnych zasad wyrażania się z szacunkiem o
> Dreamlandzie. Udowodniłem już chyba, że tak było.
b: wręcz przeciwnie. Udowodniłeś że nic nie masz, tylko tyle.
> Wykręcasz się, że wcale nie zarzuciłeś mi braku szacunku, więc znów
> będę cytował:
>
> "Po drugie: nie ma czegoś takiego jak organizacja erbokańska, tylko
> Triumwirat Erboki, wirtualne państwo. Okazuje szacunek Tobie, wymagam
> tego samego od Ciebie."
b: czyli przyznajesz się do braku szacunku? Inaczej nie było by problemu, ja nie szanuje pewnych decyzji, czynów, zachowań, zawsze szanuje ludzi.
> > Edwardzie, czekam na Twoje próby zbliżenia Erboki i Dreamlandu, jak na
> > razie to widziałem tylko jakieś cytaty z LDErboki i LDNF, poszukaj dla
> > siebie "wyrazów miłości" na LDKD w stosunku do Erboki, polecam eseje
> > Wakowskiego. Szukasz "smrodów" za granicą, a u siebie nawet się nie
> > rozglądniesz, ściągnij tą maskę gazową (tlenową?) i zrób głęboki wdech
> > (może nie za głęboki, po prostu wdech).
> >
> Dlaczego Ty wciąż o innych Dreamlandczykach (a nawet Dreamlandzie w
> ogólności)? Ja załatwiam sprawę między Tobą a mną, a Ty mi znów
> Wakowskim przez twarz dajesz. Nie odpowiadam za innych Dreamlandczyków,
> tak samo jak Ty nie odpowiadasz za innych mieszkańców Erboki.
b: jakich innych? Przecież napisałem, że czekam na Twoje próby, a nie innych Dreamlandczyków. Znów się mylisz, ja odpowiadam za mieszkańców Erboki, całą swoją wiedzą, tym co zrobiłem i tym co zrobię. Ty również odpowiadasz za Dreamlandczyków, jako Prezes SK.
> > b: mógł bym Cię nauczyć szacunku, ale na nic się zda jak nie ma wiary.
> >
> Znów nie zrozum mnie źle: ale nawet szacunku do własnej osoby byłoby Ci
> trudno uczyć.
b: czyli mnie nie szanujesz? To poco cały ten wywód?
Zróbmy z tego sondę publiczną: Kto z Was mnie nie szanuje?
Każdego wysłucham, z każdym porozmawiam. Nie obawiaj się odpowiedzieć. Ważne aby było to szczere.
> Pozdrawiam,
> E. ks. Krieg
-- Pozdrawiam, Bogusj de Cubalibre ***************** gg: 2383535Received on Sat 07 Apr 2007 - 07:30:50 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET