> b: jak już wspominałem, u nas Albon jest po prostu Albonem:) A powiedz
> mi: kiedyś Wakowski napisał że zrobi wszystko aby się mnie pozbyć (czy
> coś w tym stylu), czy jako że był premierem, szefem partii jakimś tam
> generałem czy mam sie czuć zagrożony? Czy Wakowski jest w stanie
> wykorzystać wojsko do przejęcia władzy tylko po to aby mnie wyrzucić?
> (to już niemal opowiadanie S-F:-) Skoro tak bardzo chcesz wiedzieć to
> jestem pracownikiem grupy p-i z poziomem dostępu 2. Czyli nic
> specjalnego.
>
Nie wiem, po co ten Wakowski. Poziomy dostępu pracowników grupy p-i też
nie interesują mnie jakoś nadmiernie. Mnie interesuje to, że jesteś
jednym ze współtwórców Erboki, że jesteś blisko trumwira Eryka i tak
dalej. A że wygłosiłeś niepokojące oświadczenie, poprosiłem o
wyjaśnienia (zauważ, że tamtą sprawę po tychże wyjaśnieniach uznałem za
zamkniętą).
> b: gratuluje wzorowej postawy obywatelskiej, ja nie będę cytować
> "pokojowo" nastawionego Dreamlandu bo po co? I nigdy nie zarzuciłem Ci
> braku szacunku, przynajmniej nie taki był cel mojej wypowiedzi. Jednak
> skoro sam sie tego dopatrzyłeś coś w tym musi być. Tobie na pewno
> zależy na pokoju.
>
Rzeczywiście nie widzę powodu, dla którego miałbyś cytować "pokojowo
nastawiony Dreamland". Ja nie cytowałem pokojowo nastawionej Erboki,
tylko Ciebie. To były wypowiedzi Twoje, a nie jakiegoś abstrakcyjnego
bytu zbiorowego.
Jak dotychczas, o ile pamiętam, jedynym, gdzie można udowodnić mi brak
szacunku w stosunku do "Triumwiratu Erboki" są wypowiedzi, w których zwę
go "organizacją erbokańską". Wciąż upieram się, że Twoje określenia na
Dreamland ("tfu, Dreamland") mają w sobie jeszcze mniej szacunku. I
dlatego: szacunku Ty mnie nie ucz.
> b: bo honory trzeba sobie zasłużyć. W momencie jak królewski MSZ się
> ośmiesza to jak może być Królewski? W tedy może być co najwyżej głupi
> i nieudolny.
>
Raz: "królewski" świadczy o podległości, przynajmniej w sferze
nomenklatury, w każdym razie na pewno nie o kwalifikacjach umysłowych.
Dwa: moim zdaniem się nie ośmieszył.
> b:
> www.zwm.erboka.org Każdy Dreamlandczyk może wziąć udział, Spider potwierdzi.
> www.stacja.erboka.org Każdy Dreamlandczyk może pomóc tworzyć, Marcus potwierdzi.
> Prezent jaki przygotowuje, który obiecałem kilka dni temu (dokończę
> przed końcem tygodnia)
>
Proszę, bez tej demagogii. Świetnie, że każdy Dreamlandczyk może wziąć
udział (zachęcam). Padam do stóp, Bogusju. Tyle że nie o tym przecież
rozmawiamy, prawda? Rozmawiamy wciąż o tym, że zarzuciłeś mi brak
szacunku tylko dlatego, że napisałem "organizacja erbokańska" - a sam
nie zachowujesz nawet elementarnych zasad wyrażania się z szacunkiem o
Dreamlandzie. Udowodniłem już chyba, że tak było.
Wykręcasz się, że wcale nie zarzuciłeś mi braku szacunku, więc znów będę cytował:
"Po drugie: nie ma czegoś takiego jak organizacja erbokańska, tylko Triumwirat Erboki, wirtualne państwo. Okazuje szacunek Tobie, wymagam tego samego od Ciebie."
> Edwardzie, czekam na Twoje próby zbliżenia Erboki i Dreamlandu, jak na
> razie to widziałem tylko jakieś cytaty z LDErboki i LDNF, poszukaj dla
> siebie "wyrazów miłości" na LDKD w stosunku do Erboki, polecam eseje
> Wakowskiego. Szukasz "smrodów" za granicą, a u siebie nawet się nie
> rozglądniesz, ściągnij tą maskę gazową (tlenową?) i zrób głęboki wdech
> (może nie za głęboki, po prostu wdech).
>
Dlaczego Ty wciąż o innych Dreamlandczykach (a nawet Dreamlandzie w
ogólności)? Ja załatwiam sprawę między Tobą a mną, a Ty mi znów
Wakowskim przez twarz dajesz. Nie odpowiadam za innych Dreamlandczyków,
tak samo jak Ty nie odpowiadasz za innych mieszkańców Erboki.
> b: mógł bym Cię nauczyć szacunku, ale na nic się zda jak nie ma wiary.
>
Znów nie zrozum mnie źle: ale nawet szacunku do własnej osoby byłoby Ci
trudno uczyć.
Pozdrawiam,
E. ks. Krieg
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET