Estreicher napisał(a):
>> Ja mam troszke odmienne zdanie jeżeli pan kieruje do kogoś wiadomość to
>> kieruje ją do tej właśnie osoby a nie do wszystkich prawda??
>>
>
>
> Nie - tu się zgadzamy. Kieruje Pan wiadomośc do konkretnej osoby, nie do
> wszystkich. Nie ma w tym zakrsie sporu. Tyle, że ta osoba może zrobić ze
> skierowaną do niej wiadomością, co jej się żywnie podoba: zachować list dla
> siebie, podetrzeć się nim albo go opublikować. Przez opublikowanie go nie
> naruszy tajemnicy korespondencji (nie wykluczone, że naruszy za to jakieś
> dobra osobiste nadawcy, ale to zależy od treści listu).
>
Ja sie nie moge z tym zgodzić; owszem może z nim zrobic co zechce ale
dopóki nie zacznie pozbawiać prawa do zachowania prywatności
korespondencji nadawcy. Oczywiście moge sie mylic jeszcze nie jestem
światowej sławy prawnikiem;P
>
>> rozróżniamy listy prywatne i otwarte kierowane do wszystkich... no chyba
>> że ja jestem dziwny jakiś... ale to nie ważne... Po drugie potwierdzam
>> że nie powinny sie dowiedziec o tym liscie osoby trzecie bez wiedzy i
>> zgody podmiotów korespondujacych, ja tu widze tylko to że adresat
>> ujawnił list a pytał o zgodę nadawcę??
>>
>
> Tego rodzaju zachowanie może być naganne, ale nie jest karalne.
>
I to może jest błąd:/ w końcu to może byc celowe działanie na szkodę
nadawcy chociaz nie musi zalezy od listu i okoliczności...
>
>
>
> Ma Pan prawo mieć własne zdanie.
>
>
Tak jak każdy człowiek:)
>
>
> Są kasowane - ale to ma związek z ochroną danych osobowych, a nie tajemnicą
> korespondencji...
>
Owszem ale w Listach motywacyjnych nie zawieramy szczegółowych danych
tylko opisujemy swoje zalety i co mozemy zrobic dla firmy czy w tym
przypadku partii okreslic swoje poglady czy coś w ten deseń...
>
>
>
> Pozdrawiam,
> Marcus hr. Estreicher
>
Pozdrawiam
sir Martin de Joustin van Helsing - Liberi
Received on Wed 04 Apr 2007 - 13:46:43 CEST