>
> >
> > Niestety, u podstaw tej dyskusji tkwi błąd. Wydaje mi się, że
dyskutujący
> > nie rozumieją treści instytucji "tajemnicy korespondencji".
Korespondencja
> > to wymiana wiadomości pomiędzy określonymi podmiotami - przez ochronę
> > "tajemnicy korespondencji", karze się (i zapobiega) przejmowaniu
> > wymienianych treści przez osoby trzecie bez wiedzy/zgody podmiotów
> > korespondujących. W tym przypadku maila ujawnił adresat, który ma pełne
> > prawo do dysponowania kierowaną do niego korespondencją. Oczywiste
jest, że
> > z punktu widzenia prawa, w tym przypadku nie doszło do żadnego
naruszenia.
> > Można się zastanawiać, czy było to smaczne i w dobrymguście, ale to już
> > zupełnie inny temat.
> >
> Ja mam troszke odmienne zdanie jeżeli pan kieruje do kogoś wiadomość to
> kieruje ją do tej właśnie osoby a nie do wszystkich prawda??
Nie - tu się zgadzamy. Kieruje Pan wiadomośc do konkretnej osoby, nie do wszystkich. Nie ma w tym zakrsie sporu. Tyle, że ta osoba może zrobić ze skierowaną do niej wiadomością, co jej się żywnie podoba: zachować list dla siebie, podetrzeć się nim albo go opublikować. Przez opublikowanie go nie naruszy tajemnicy korespondencji (nie wykluczone, że naruszy za to jakieś dobra osobiste nadawcy, ale to zależy od treści listu).
> rozróżniamy listy prywatne i otwarte kierowane do wszystkich... no chyba
> że ja jestem dziwny jakiś... ale to nie ważne... Po drugie potwierdzam
> że nie powinny sie dowiedziec o tym liscie osoby trzecie bez wiedzy i
> zgody podmiotów korespondujacych, ja tu widze tylko to że adresat
> ujawnił list a pytał o zgodę nadawcę??
Tego rodzaju zachowanie może być naganne, ale nie jest karalne.
> > Ma służyć wskazaniu możliwych pobudek atakującego i oczerniającego
parię
> > obywatela. Przyzna Pan, że w świetle tego maila ataki sir Konrada na
PSiP
> > wyglądają co najmniej dwuznacznie.
> >
> >
> >> Jak dodatkowo sadzę to nie była zwykła prywatna korespondencja tylko
> >> jakaś bardziej urzędowa korespondencja, pismo w sprawie kandydatury
więc
> >> moim zdaniem tym bardziej nie powinno sie jej ujawniać
Ma Pan prawo mieć własne zdanie.
> > Czemu tym bardziej? A może tym mniej - bardziej chronić sferę prywatną,
niż
> > publiczną (zresztą tajemnica korespondencji jest elementem szerszego
> > aparatu ochrony prywatności właśnie)? Tu wchodzimy na obszar ocen i
spierać
> > możemy się do rana.
> >
> >
> Dokładnie spierać to mozemy sie i przez kolejne 10 pokoleń ;);P a
> dlaczego tym bardziej?? Ubiega sie Pan o przynależnośc do jakiejś partii
> czy chociażby o posadę jakąś to raczej podania zostają kasowane w
> wypadku nie przyjecia a nie ujawniane publicznie prawda??:P
Są kasowane - ale to ma związek z ochroną danych osobowych, a nie tajemnicą korespondencji...
>
> Pozdrawiam
> sir Martin de Joustin van Helsing - Liberi
Pozdrawiam,
Marcus hr. Estreicher
Received on Wed 04 Apr 2007 - 13:03:22 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET