>Panevnickofobia?? ;-)))
>Czesto zarzuca mi Pan nieznajomosc prawa, gdy moja interpretacja nie jest zgodna z Panska. Gdy ja wskazuje, ze moim zdaniem Pan sie myli, to jest juz obraza.
Powracam po małej nieobecności w wielkiej polityce, otwieram skrzynkę... a tu przeprosiny, wyzwiska, pozwy, obrazy etc... :P Ludzie, opamiętajcie się :) Nawiązując do zaistniałego na linii Wakowski - Panevnick sporu, można by stwierdzić, że postów, w których wymieniają pomiędzy sobą swe poglądy nie opłaca się czytać bo to jedna wielka zgrzytanina i kłótnia ;) No ale w sumie Pan (ex)Premier Wakowski miał prawo poczuć się urażony stwierdzeniem, że nie zna się na prawie. Moim zdaniem kto jak kto, ale ta osoba zna prawo i umie się z nim obchodzić... ale z drugiej strony wiadomo, że opozycja chce zajść za skórę, więc Łukaszu - nie przejmuj się tak :) Jak narazie to mam tyle do powiedzenia... Do przeczytania!
Pozdrawiam,
sir Paweł von Gratz
(-) Książe Morlandu
Received on Fri 30 Mar 2007 - 12:27:46 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET