Jednak KWK ogłasz tylko i wyłącznie wynik wyborów.
I tylko tyle. Nie ma prawa KWK orzekać o prawomocności lub nieprawomocności
wyborów. Od tego jest sąd i jego kompetencje wymienione w art. 17 , którym
sie mówi "Jeżeli Sąd Królestwa orzeknie prawomocnie o nieważności wyborów,
postępowanie wyborcze powtarza się od początku, przy czym kadencja
urzędujących posłów ulega przedłużeniu do dnia poprzedzającego rozpoczęcie
kadencji przez posłów następnej kadencji."
Tym samym jest to prosta delgatura ustawodwacy dla Sadu Królewskiego o
stwierdzaniu prawomocności wyborów.
Z tej delegatury wynika zaś , że to Sąd Królewski ma stwierdzić prawomocność
wyborów, sąd - który z założenia konstytucyjnego- ma byc niezależny.
Żadna komisja nie ma prawa uzurpować sobie prawa do stwierdzania, czy wybory
były lub nie były prawomocne, od tego jest sąd. Sąd Królewski ma obowiązek
wykona ć to zadanie ( stwierdznie lub nie - prawomocności wyborów)
niezależnie od tego czy jakaś skarga wpłynęła lub nie. Dopóki Sąd Krołewski
nie wykona swojego obowiązki - wybory i ogłoszone przez KWK wyniki są
nieprawomocne.
Tych kilka prostych prawd wynika z bezspośredniej lektury wymionej wcześniej
ustawy w powiiązaniu z obowiązującą konstytucją. Notabene , żadna ustawa
federalna nie może ograniczać praw wynikających wprost z konstytucji. Nad tym
warto się zastanowić, niezależnie czy ustawę niekonstytucyjna ktoś zaskarżył
lub nie. Konstytucja jest prawem nadrzędnym i jest stosowana wprost. Tym
samym , żadna ustawa federalna nie może mijać się z zapisami konstytucji, a
tym samym w żaden sposób ograniczać praw nabytych przez obywateli
wynikających bezpośredni z przepisów ustawy zasadaniczej.
Twierdzenie inne jest polityczną hucpą i tworzeniem prawa pod zamównie obozu
rządzącego, który - z natury rzeczy - nie jest chetny oddaniu(podzieleniu
się) władzy.
Elkore Salutas
Luke Woody
Received on Fri 30 Mar 2007 - 10:52:10 CEST