Re: [dreamland] Zawłaszczenie Czatu Dreamlandu przez pana Estreichera

From: sir Konrad II de Cubalibre <cjneq_usunto_at_onet.eu>
Date: Fri, 30 Mar 2007 13:34:37 +0200


Estreicher napisał(a):
> ----- Original Message -----
> From: "sir Konrad II de Cubalibre" <cjneq_usunto_at_onet.eu>
> To: <dreamland_usunto_at_yahoogroups.com>
> Sent: Thursday, March 29, 2007 11:46 PM
> Subject: Re: [dreamland] Zawłaszczenie Czatu Dreamlandu przez pana
> Estreichera
>
>
>
>> Medgar de Rama napisał(a):
>>
>>> W dniu 28 marca 2007 Luke Woody napisał:
>>>
>>>
>>> LW> Ża?am prokuratorskiego śledztwa w sopraie ograniczenia praw
>>>
> obywatelskich prze
>
>>> LW> zosobe do tego nie uprawnioną.
>>>
>>> Prokuratura nie znajduje podstaw do wprawienia w ruch aparatu
>>> ścigania, zwłaszcza w kontekście maila Marcusa hrabiego Estreichera,
>>> który trafił już do tego wątku.
>>>
>>> Dziękuję za współpracę.
>>>
>>>
>>>
>>>
>> Prokuratura powinna się lepiej zapoznać ze sprawą, Marcus nie powiedział
>> że wyrzucił z czata mnie za to że prowadziłem rozmowy nie na temat, co
>> na pewno nie jest jakimś wykroczeniem, a to co zrobił Marcus to cenzura.
>>
>
> Nie jest to prawda. Zostałeś usunięty z czata po serii wypowiedzi, z
> których ostatnia brzmiała mniej więcej tak: ">>wulgarnie:kopulować<< Rząd
> KD" (chyba wcisnąłeś w tą frazę jakąś gwiazdkę, ale nie ma to w tym
> przypadku wielkiego znaczenia).

Gratuluję!!!

Mimo tego, że ja zagwiazdkowałem słowo - zareagowano. Najczęściej jednak, kiedy ktoś "zagwiazkuje" słowo - nikt się nie czepia!

Kolesiostwo jak nic!

> To, że ignorowałeś wcześniej prośby co
> najmniej dwóch z organizatorów o umożliwienie przeprowadzenia relacji z
> konkursu nie było bez znaczenia, ale nie było główną przyczyną pierwszego
> usunięcia z czata. Po raz drugi zostałeś usunięty, gdy wracając na czat
> przywitałeś się pytaniem "kto mnie [tu wulgaryzm zastępujący w tym
> kontekście słowo >>usunął<<]".
>
>
>> Równiez nie powiedział że wywalił Luke za to że Marcusa nazwał chamem.
>>
>
> Dodajmy nazwał wielokrotnie, wcześniej zapowiadając rękoczyny. Nie było to
> jedno stwierdzenie, lecz cała seria wypowiedzi (trudno mi stwierdzić jak
> długa, gdyż śledziłem ją dopiero od pewnego momentu po wyłączeniu ignora -
> już wtedy była jednak dość długa). Dodatkowo Pan Luke Woody również swoimi
> wypowiedziami utrudniał przeprowadzenie zawodów - na co niestety pozwalałem
> przez jakiś czas (co nie powtórzy się już więcej).
>
> Pamiętajmy również, że Pan Luke Woody i KIIM zostali pozbawieni możliwości
> uczestnictwa w czacie jedynie w czasie trwania konkursu - czyli wtedy,
> kiedy działałem jako jeden z jego organizatorów, a przez to przedstawiciel
> władz KD (konkurs organizują władze miast wszystkich prowincji KD). Po
> zakończeniu konkursu wszelkie ograniczenia zostały zdjęte.
>
>
>> Pytanie dlaczego tak go nazwał, otóż Marcus niewybrednie stwierdził że
>> Luke Woody to idiota.
>>
>
> Stwierdził, że jest "złośliwym idiotą" - określając jego zachowanie:
> złośliwe utrudnianie przeprowadzenia konkursu. Przeprosiłem już za te
> słowa - wystarczyło się ograniczyć się do "złośliwego".
>
>
>> Czy teraz prawa jest jaśniejsza? Może teraz
>> prokuratura się tym zainteresuje? Dwa pytania:
>>
>> 1. Czy gadani nie na temat kwalifikuje się w wykopanie z czata?
>>
>
> Nie. Nie kwalifikuje się. Przypomnę jednak, że nie został Pan po prostu
> "usunięty z czata za gadanie nie na temat". Po pierwsze - czat służył
> zorganizowaniu przez władze Królestwa Dreamlandu (burmistrzowie miast są
> przedstawicielami władz KD) konkursu w skokach narciarskich. Pan swoim
> zachowaniem utrudniał przeprowadzenie tego konkursu. Jednak nie za to
> został Pan usunięty (przynajmniej - nie tylko za to), ale za posługiwanie
> się wulgaryzmami.
>

Każdy ma prawo, kiedy tylko chce, jak sądzę, korzystać z czata.

>
>> 2. Kto z moderuje moderatora skoro on złamał przepisy?
>>
>
> Moderator. Przypominam jednak, że nie każde naruszenie przepisów musi
> kończyć się moderacją - zarówno Pan, jak i Pan Woody wielokrotnie byli
> upominani i proszeni o stosowne zachowanie się, Wasze zachowanie było
> tolerowane przez naprawdę długi czas. Moderacja była środkiem ostatecznym.
>
> Sugeruje Pan, że sam powinenem był się zmoderować - zwracam jednak uwagę,
> że moja wypowiedź (która wg Pana i Pana Woody'ego powinna być podstawą do
> zmoderowania mnie) choć wysoce niestosowna, miała charakter incydentalny -
> nie było to ciągłe i uporczywe utrudnianie działań operującym na czacie
> organizatorom konkursu, ani nie był to ciąg wulgarnych bądź agresywnych
> wypowiedzi, ani sama wypowiedź nie była najcięższego kalibru - jak miało to
> miejsce w przypadku pozostałych moderacji. Obaj Panowie byli wielokrotnie
> upominani i dostali przynajmniej kilka szans zmiany swojego zachowania - ja
> dałem sobie tylko jedną i wystarczyło.
>
> Zresztą - jak zapowiada Pan Woody, sprawa już znalazła się w sądzie. Niech
> zatem sąd rozstrzygnie, nie kontynuujmy sporu na LDKD, bo dzieje się tu
> wystarczająco dużo, a nasze wypowiedzi w tym temacie już nic nowego nie
> wnoszą. Ja sam z ogromną ciekawością będę oczekiwał rozstrzygnięcia sądu w
> tej materii.
>
>
>> --
>> sir Konrad II de Cubalibre
>> Minister Integracji RW
>> Mieszkaniec Weblandu
>> _usunto_at_: cjneq_usunto_at_onet.eu
>>
>
> Pozdrawiam,
> Marcus hr. Estreicher
>
>
>
>
>
>
>

Dodam jeszcze jedno:

cokolwiek się zrobi wbrew woli moderatora - zostaje się od razu wyrzuconym

cokolwiek zrobi moderator - nic się nie stanie, przecież nikt nie ma prawa go ruszyć!

-- 
sir Konrad II de Cubalibre
Minister Integracji RW
Mieszkaniec Weblandu
_usunto_at_: cjneq_usunto_at_onet.eu
Received on Fri 30 Mar 2007 - 04:36:08 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET