> Ech...... mój program pocztowy wyświetla godziny wysłania e-maili
> (godziny komputera, z którego wysłano) i tak je też porządkuje. Najpierw
> napisał baron Kalicki, później książę Krieg.
Do godziny 24 mozna bylo skladac skargi wyborcze. Czlowiek, nawet dobrze zorganizowany jak prezes Sadu, nie jest maszyna i potrzebuje odrobiny czasu na przejrzenie wszystkich skarg i napisanie maila. To Sad decyduje czy skarga wplynela czy nie, a nie Przewodniczacy KWK.
>Oczywiście, że mógł
> zaczekać, ale może w dniu dzisiejszym go miało nie być? Może ma wyjazd?
A mnie wczoraj wieczorem odlaczono internet i nie moglem zlozyc skargi wyborczej. Czy to mnie uprawnia do naruszania prawa? Przewodniczacy KWK naruszyl prawo i tyle. W ostatnich dniach takiej samowoli ze strony Przewodniczacego KWK bylo zbyt duzo, a zatem obawy o stronniczosc i politycznosc Przewodniczacego KWK z PSiP tylko potwierdza zachowanie Pana Kalickiego.
>
> I gdzie ta kpina?
Nie oczekuje od Dyktatora PSiP wrazliwosci demokratycznej i przyzwyczailem sie, ze Dyktator nie jest w stanie dostrzegac lamanych standartow i naruszenia prawa. Ale to juz Pana problem, a nie moj. :)
> Z wyrazami szacunku,
> gen. Łukasz hrabia Wakowski
Z powazaniem,
sir Paul von Panevnick
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET