Re: [dreamland] SGK i całe to zamieszanie...

From: Albon <albon_usunto_at_poczta.onet.pl>
Date: Thu, 29 Mar 2007 23:59:10 +0200


Rozumiem rozgoryczenie nowych mieszkańców Dreamlandu, które jest skutkiem wiadomego potraktowania ich w ostatnich wyborach. Tworzymy kolejne podziały na równych i równiejszych. Czy aby potrzebnie? Moim zdaniem obywatelstwo to coś więcej niż papier zaświadczający, że ktoś skończył SGK. Obywatelstwo to również poczucie przynależności do danej narodowości. To nasze BYĆ. Skoro ktoś czuje asie Dreamlandczykiem czy powinno mu basie to poczucie zabierać?

Szkoła jest potrzebna, ale jej ukończenie nie powinno decydować o przyznaniu obywatelstwa. Przecież można ludzi zachęcić w inny sposób. Choćby wymagać świadectwa ukończenia szkoły od osób, które starają balsie o stanowiska w administracji publicznej, a którzy zarejestrowali się w Dreamlandzie po (i tu jakaś data w przyszłości)...

Nie rozumiem ciągłych ataków na Łukasza Wakowskiego i odnoszę wrażenie, iż jest on celem owych ataków jedynie ze względu na to....że jest Wakowskim. Szkoła i przepisy prawne dotyczące obywatelstwa może nie są idealne, a samo uruchomienie machiny szklonej może nie było do końca zgrabne. Doceńmy jednak poświęcenie czasu i ogrom pracy jaką włożyli w SGK jej twórcy.



Witam

Pierwszy normalny glos w tej sprawie. Ale my potrafimy sie klocic tylko a nie rozmawiac merytorycznie (ja tez niestety). to genialny pomysl zeby ukonczenie szkoly nie stanowilo o obywatelstwie ale ulatwialo jakos znalezienie pracy (np. wlasnie w administracji itd). Ale latwiej skreslic 3/4 ludzi z KD niz porozmawiac.Nikt nie mowi ze szkola jest wogole niepotrzebna, za duzo pracy w nia wlozono zeby ja skreslic ale mozna to jakos zmienic.

Pozdrawiam Albon Received on Thu 29 Mar 2007 - 15:44:08 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET