Re: [dreamland] OBWIESZCZENIE KOMISJI WYBORCZEJ KRÓLESTWA o wynikach wyborów uzupełniających

From: Albon <albon_usunto_at_poczta.onet.pl>
Date: Thu, 29 Mar 2007 23:54:02 +0200

> Marcus hrabia Estreicher był namiestnikiem Republiki Weblandu, moim
> zdaniem jednym z najlepszych, jakich ta prowincja miała.

To tylko swiadczy o Weblandzie...Zreszta nie, cofam to nie wiem co robil w Weblandzie ale dla mnie jest zadufanym w sobie gosciem ktory robi najgorsza rzecz jak mozna zrobic mianowicie zarzuca komus cos (in minus) co sam robi, w zywe oczy i czesto.

>Chciałbyś
> zaprzeczyć, że to także dzięki jego pracy wielu nowych obywateli
> osiedlających się w Weblandzie zdecydowało się zostać w Dreamlandzie na
> stałe?

Nie wiem nie znam nikogo takiego, choc klakierow ma kilku (nie mowie teraz o Tobie) wiec pewnie ktos tam zostal.

>W tej chwili hrabia Estreicher zajmuje się Echami Dreamlandu.

Pozatym niezmiennie zajmuje sie krytyka wszystkiego co sie rusza a najbardziej krytyka krytyki to wprost uwielbia. Ale jak sie ma lat niewiele to mysli sie ze sie pozjadalo wszystkie rozumy, zal mi go jak mu zycie do...li kiedys.

> O
> przewodniczeniu Senatowi i Komisji Konstytucyjnej już nie wspomnę, bo
> dla Ciebie to i tak bzdury i niszczenie Dreamlandu.

Pierwsze to lenistwo w najczystrzej formie, krytykanctwo itd, drugie hmmm nie wiem jeszcze na 100% ale tak na 75% wiem ze nic z tego nie ebdzie poza dodaniem nowych praw nikomu nie potrzebnych i tylko gmatwajacych nam zycie.

>Hrabia Estreicher
> jest też głównym inicjatorem reportażu o polskich mikronacjach, który
> zostanie nadawany w małopolskiej TVP. To, uważasz, też nic więcej poza
> sarkazmem?

Zglosila sie do niego dziennikarka z TVP3 poprostu jakby sie zglosila do kogos innego to bylby ten ktos inny inicjatorem.

> Nie zwykłem stawać w obronie innych Dreamlandczyków na liście
> dyskusyjnej - szczególnie, gdy sami potrafią się świetnie bronić.

Bronic? On sienie broni nigdy tylko atakuje, przeciez polbogowie nie musza sie bronic bo niby przed czym?

> Tym
> razem jednak po pierwsze doceniam niezwykle wkład Hrabiego w Królestwo,

Co konkretnie? Ale prosze bez ogolnych frazesow, tylko konkretnie za co?

> po drugie lubię go prywatnie

realowo? no tonie ma nic do rzeczy :) przeciez nadal uwazamy to za gre (przynajmniej ja) Przypuszczam ze w realu nawet bysmy sie nie posprzeczali :)

>, a po trzecie obawiam się, że kiedyś ktoś i
> mnie powie, że tak naprawdę Krieg to ty jesteś zerem, a jedyny twój plus
> to to, że ładnie wyglądasz w towarzystwie.

Ale Krieg cos robil i nadal robi i przede wszystkim jestes OBIEKTYWNY. Nie wierze zebys krytykowal kidys dla samego krytykowania, albo robil cos zle a pozniej 10 minut pozniej kogos za takie zachowanie gnoil. Taka jest roznica miedzy Estreicherem a Toba. Nie chodzi o poglady polityczne itd ale o sposob bycia o wyzywanie ludzi od idiotow itd i o to ze niektorzy czuja sie prawie bogami wszystkowiedzacymi i nieomylnymi.

>> W takim razie Ty nie powinienes miec prawa glosu przez nastepne 30 lat.
>> Nie
>> chodzi tutaj przeciez o interpretacje prawa ale o samo prawo ,
>> bezsensowen
>> nastawione na to zeby nie dopuszczac ludzi z zewnatrz. Jesli KD jest taki
>> wspanialy to czego sie boicie ze grupka jakis podzegaczy z innych krajow
>> pociagnie za soba naszych obywateli? Tak wlasnie tego sie boicie...
>>
> Po pierwsze: zapracowanie sobie na głos poprzez zdanie egzaminu w SGK
> to jeden z najmniej restrykcyjnych systemów, jakie można sobie
> wyobrazić. Przeglądałeś te wykłady w ogóle, Albonie? Uważasz, że
> przyswojenie sobie tych informacji przekracza zdolności pojmowania
> przeciętnego Dreamlandczyka czy o co właściwie Ci chodzi?

Chodzi o to ze musimy sie zdecydowac albo robimy vkraj dla wszystkich i wtedy chwalimy sie liczba ludnosci znaczeniem itd albo dla wybranych i wtedy nie mowimy o naszej potedze itp ieoburzamy sie ze sasiedzi nas przescigneli itd.

> I kto właściwie boi się podżegaczy z innych krajów? Ja, Marcus?
> Łże-elita i szara sieć? Kogo usiłujesz przekonać, że istnieje jakiś
> podział na "nas" i na "ich"?

O tym akurat nikogo kto ma oczy przekonywac nie trzeba. Sam sie merdam miedzy "my" i "oni" i widze wyraznie ten podzial.

>> Zalosne bym powiedzial, Tworzenie prawa dla samego tworzenia ... i mowie
>> to
>> jako czlowiek zasiadajacy najwiecej razy w IP.
>>
> I właściwie nie wiem, co na to odpowiedzieć. Sugerujesz, że lepszym
> wyjściem jest wspólnota plemienna? Zmartwię Cię: nawet tam istnieje
> władza pochodząca od wodza plemienia.

Dziekuje za informacje ;)

> Zasady funkcjonowania państwa,
> prawa i wolności muszą być jakoś określone. Ty postulujesz... Właściwie
> co? Cywilizację kijów i kamieni?

Ja postuluje od 5 lat prawo dla ludzi a nie dla prawnikow. Proste.

>> Ty produkujesz nie tylko absurdalne ale takze nasaczone sarkazmem i jadem
>> wypowiedzi. Mam tego dosyc wytrzymywalem dlugo ale koniec powiadam! Jesli
>> wydaje Ci sie ze jestes taki swietny w kloceniu sie to jeszcze mnie nie
>> znasz. Napisz co tez ostatnio zrobiles sensownego? I jak dluggo sie juz
>> tu
>> opiepszasz w KD?
>>
> Albonie, z całym szacunkiem: a Ty co teraz robisz? Niezależnie od mojej
> sympatii do Ciebie w tym momencie przekraczasz już granice dobrego
> smaku.

W ym smakujest krytykwoanie wybrancow wiem o tym ale juz taki jestem.

> Jak może komukolwiek wypominać cokolwiek ktoś, kto od dawna nie
> zajmuje się już niczym poza tylko bezsensownym przepowiadaniem upadku
> Dreamlandu.

Jakim bezsensonym przepowiadaniem? ja mowie wprost KD juz upadl i lezy na plecach machajac nogami. Ja nic nie robie i zawsze to mowie. Nigdy nikomu nie zarzucilem ze nic nie robi bedac takim samym a Estreicher robi to ciagle, nie widzisz roznicy?

> Od ilu lat ten Dreamland według Ciebie upada? Od dwóch,
> trzech? Nie wiem, boli Cię to, że jakoś nie chce Cię posłuchać i wciąż
> nie upadł?

Upadl upad juz jakis czas temu niestety :( i wogole mnie tonie cieszy wolalbym sie mylic i to odszczekac co pisalem ale neistety tak jest KD juz upadl.

>> Piszesz o sobie? jesli tak to zle skonstruowales zdanie.
>>
>>
> To jedno z tych niby-nic-nie-znaczących zdań, które skłoniło mnie do
> napisania tego maila. Dyskutujesz wyjątkowo merytorycznie, Albonie.
> Najistotniejsze w wypowiedzi hrabiego Estreichera jest rzeczywiście to,
> że źle skonstruował zdanie.

cytat > Co do piepszenia o
> głupotach, to jednak chyba ocenia się Pan zbyt surowo.

Przeczytaj to jeszcze raz Edwardzie. Kto tu dyskutuje merytorycznie a kto nie?

>> I sa to z regolu ludzie mlodzi (nowi obywatele) ktorych chcecie udupic za
>> wszelka ene. Co stoleczki robia sie zbyt gorace? trudno taka jest kolej
>> rzeczy ze nowe zastepuje stare.
>>
>>
> Twój nie zrobi się nigdy zbyt gorący, bo go po prostu (z własnej woli!)
> nie masz.

Tak wolalem z tego bagienka wyjsc za wczasu :)

> Spójrz na
> rząd, spójrz na Izbę Poselską - czy to są ludzie z trzyletnim stażem?
> Hrabiego Estreichera na stanowisku Namiestnika Koronnego Weblandu
> zastąpił Martin Spider-de Archien-Krieg. Czy to jest przedstawiciel
> jakiejś starej gwardii TomBondowskiej? Gdzie Ty widzisz kurczowe
> trzymanie się stanowisk?

Ale ja nie mowie o marionetkach (bach nowy pozew albo i kilka do sadu...) tylko o niedopuszczaniu nikogo nowego i myslacego inaczej.

>> Ile ich o bogowie mamy jedno na miesiac? Bez jaj ...dobrze ze sa ale nie
>> rozplywajmy sie nad nimi znow tak do TM im daleko jak z tad do jowisza.
>> Ile
>> trwa zredagowanie takiego pisma tak szczeze dzien dwa (no moze trzy w
>> przypadkach kiedy nie ma tam bledu na bledzie).
>>
> Niewierzący jestem,

Nie ma ateistow Edwardzie sa tylko mlodzi deisci ;)

< ale westchnę. Jezu... Skoro uważasz, że to takie
> proste, może sam takie czasopismo zrobisz? Albo COKOLWIEK innego poza
> narzekaniem?

A zrobie!

>I nie mów mi proszę, że "ja już swoje zrobiłem", bo
> większość tych młodych obywateli, za którymi się ujmujesz, nie pamięta
> jakiegokolwiek przejawu Twojej konstruktywnej aktywności.

Nie maja co pamietac bo tak naprawde moze poza pierwszym budzetem i GPW to nic innego nie robilem przez 5 czy 6 lat. To ze bywalem w IP najwiecej razy nie znaczy nic (ja teraz nie mowie z sarkazmem naprawde tak mysle) statystowalem tam tylko ale ja sie umiem do tego przyznac ze mialem wzloty ale z regoly nie robilem nic a niktorzy niepotrafia tego przyznac i krytykuja i tylko krytykuja.

>> Wybaczcie przyjaciele (bo pewnie ich uraze teraz) ale mam wrazenie ze
>> pisze
>> wlasnie je automat. 90% konczy sie slowami sad oddala powodztwo - bardzo
>> czesto kogos kto chce ruszyc stare uklady albo mowi czesto prawde o nic
>> nierobiacych wiele myslacych sobie starych wyjadaczach.
>>
> I to tu Cię boli? Jak rozumiem, Ty byś chciał, żeby organa państwowe
> przyznawały rację obywatelom zawsze. Skoro państwo jest dla obywatela to
> musi sankcjonować wszystkie obywatela zachcianki. To jest Twój program?

Panstwo to obywatele niekt tutaj nie jestdla drugiego. Panstwo to zbior obywateli a wszelkie dodatki w postaci prawa instytucji totylko takie "pomagajki" nic wiecej. W realu to wypaczono i w naszym vswiecie tez to wypaczamy.

> Im bardziej ktoś radykalny, tym ma rozsądniejsze poglądy: bo nie można
> stać w miejscu, bo trzeba zmieniać, ruszać,

Tak na ruchu polega budowanie cywilizacji a nie na stagnacji.

>przed nowym obywatelem
> niezależnie od czegokolwiek natychmiast należy rozwijać czerwony dywan,

Nigdzieczegos takiego nie sugerowalem.

> a na sali sądowej powinien otrzymywać kwiaty i zrozumienie dla wszelkich
> swoich roszczeń.

Co do sadow poprostu juz mnie smieszy czytanie tej samej formulki, ja nie popieram niektorych "wybrykow" Eryka, Nebuli czy Bogusia wiesz o tym ale czasem to juz jest smieszne jak z zalozenia sa ich pozwy oddalane.

>> A co ma ta zabawa do robienia czegos dla KD? Super ze sa takie inicjatywy
>> itd ale juz ezsesnu jest teraz grac taka karta.
>>
> Niby dlaczego? To co to jest "robienie czegokolwiek dla Dreamlandu"?
> Skoro działalność organów państwowych nie, organizowanie zabaw dla
> Dreamlandczyków, które zatrzymują ich tutaj i integrują wzajemnie - też
> nie, to właściwie co można robić dla dobra KD?

Mozna przeciez byc polbogiem (nie wiem czy nie poda mnie o to do sadu moze jednak powinnobyc bogiem) Estreicherem i krytykowac nawet jesli samemu robi sie tak samo.

>> Audycje jak audycje ale reklamy (tych ktore sie odbywaja itych ktore
>> sienie
>> odbyly +10 postow ze sie nie odbeda) no to jest cos, generowanie ruchu na
>> LKD w 90% i 10% dobrej roboty.
>>
> Mnie też nie podoba się, że niektóre audycje się nie odbywają. Ale
> spójrzmy prawdzie w oczy: prezenterzy mają też swoje, realowe i
> ważniejsze życie. Nie mówię już na przykład o pogrzebach albo pobytach w
> szpitalu, ale nawet jeśli mają do wyboru spotkać się z dziewczyną lub
> chłopakiem lub prowadzenie audycji i wybierają to pierwsze - to ja ich
> rozumiem.

No pewnie ze tak przeciez nigdzienie mowie ze nie. jesli dla kogos vswiat bedzie wazniejszy niz real powinien udac sie do psychologa :) Mnie chodzi o to ze juz za granica sie smieja ze u nas na LDKD 75% postow to zapowiedzi audycji lub ich odwolania. I tak naprawde to te 75% to wcale czasem nie przesada.

> Są rzeczy ważne i ważniejsze. To zdrowe, że real bywa ważniejszy.
> Tylko nie rozumiem, skąd poczucie, że Echa Dreamlandu w dziewięciu
> częściach generują pusty "ruch LKD", a tylko w jednej części cokolwiek
> robią. Widziałeś w ogóle jak podczas audycji ludzie się integrują -
> choćby na zwyczajowym czacie? Zapewne widziałeś, więc... Nadal tego nie
> doceniasz?

Ok moze w tym wypadku zle to napisalem bo to fajna inicjatywa (inicjatywy) Przepraszam wszystkich zainteresowanych ze tak zle to sformulowalem.

> Ponawiam pytanie: to co właściwie można robić dla dobra Dreamlandu poza
> wypominaniem, utyskiwaniem i narzekaniem (bo to, rozumiem, jest ta
> "dobra robota")?

Edwardzie ale teraz piszac o tym powyzej opisales wlasnie Estreichera wlasnie. Czy Wy tego nie zauwazacie? Tej jego bufonady? pokazywania ze on jest naj?

>> Slysze to 5 lat albo i wiecej. Pierdu pierdu moze ktos nowy uwierzy,
>> g...robicie i g... z tego bedzie jak zawsze ale gadki zawsze jest duzo i
>> potem juz zupelnie zaklamujecie sie sami w sobie mowiac ile to
>> zrobiliscie.
>> Co zrobiliscie ? Nic!!! Tylko gadacie co zrobicie.
>>
> Nie zawsze się udaje, efekty nie zawsze są. Ale przez tych pięć lat
> oczywiście w ogóle nie dostrzegłeś niczego, co się udało?

Kilka spraw dostrzeglem. Nigdy nie mowilem ze przez 5 lat sie nic nie stalo. Ale stagnacja i lenistwo to nasze drugie miano. Stagnacja czesto wymuszona przepisami i stara gwardia.

>Od pięciu lat
> Dreamland upada, tu w ogóle nic się nie dzieje, od zarania dziejów były
> to ziemie jałowe i niczyje i Ty jeden, Albon, dostrzegasz to tylko.

Oj dostrzega to masa ludzi ale nie kazdy jest taki klotliwy jak ja :)

> W porządku: tyle że teraz nie robisz już nic i nie rozumiem, jak możesz
> komukolwiek cokolwiek wypominać - tym bardziej, jeśli ten ktoś coś dla
> KD jednak robi.

Ale Estreicher moze wypominac? aaaaa czyli sa rowni i rowniejsi?

> Zresztą co jest złego w tym, żeby zapowiedzieć
> "ludzie, coś robię, mam projekt, zajmujemy się nim, wkrótce zobaczycie"?

Zle to sie staje jesli ktos to slyszy od pewnej grupy ludzi przez 5 lat i w 99% sa to tylko slowa.

> Gdyby ktoś przez całe swoje życie tylko to robił - fakt, byłoby to
> głupie i należałoby po prostu nie dawać mu wiary. Inaczej ma się jednak
> sprawa wtedy, kiedy mówi to osoba, która już coś zrobiła (i zrobiła
> niemało) - a więc daje rękojmię, że i ten projekt doprowadzi do końca.

Bez jaj. Gdyby pewna grupa ludzi dawala rekojmie ze zrobi to co mowi to juz rak by nie miala (i wszystkich innych czlonkow tez nie).

>> Pozdrawiam Albon Idiota ze tu ciagle jest, len ze nie nie chce mi sie
>> zrobic
>> pozadku z takimi ludzmi ktorym sie wydaje ze sa niewiadomo kim a sa
>> nikim,
>> agentem hmmm o tym pisac nie moge...
>>
> Więc ja jestem jedynym z tych, którym wydaje się, że są niewiadomo kim
> a są nikim.

W tym sek ze Tobie sie nie wydaje ze jestes niewiadomo kim i przynajmniej ja nigdy tego od Ciebie nie odczolem zebys tak mysla. W tym jest roznica. Ja nie przecze ze E. cos robi ale na bogow dlaczego on sie czuje takim wszystkowiedzacym? naj? Ja rozumiem ze teraz mlodziez ma te wszystkie pierdy w glowie o wysokiej samoocenie itd ale bez przesady. Mam 34 lata dlaczego mam sie czuc po mailach Estreichera jak 12 latek strofowany przez ojca? Ani on dla mnie autorytetem ani nauczycielem - bufonem czesto tylko (znow sprawa w sadzie...).

Pozdrawiam wicehrabia Albon z Cintry
Byly Premier, byly MFKD, byly MFPM, byly Posel, byly dziennikarz i juz wiecej nie pamietam bom stary :) Received on Thu 29 Mar 2007 - 14:58:19 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET