Przecież pan de Puciek wyraźnie napisał : "Miejmy nadzieję, że nowopowstały rząd sarmacki zechce w tym sporze zająć jakieś stanowisko i wesprzeć Dreamlandzką demokrację.". Nie ma tu mowy o mediach, jest tu mowa o władzy. Ja nie zabraniam nikomu komentować wyborów, nawet rządowi Sarmacji. Ja po prostu wiem, że jeśli p. Kosciński będzie MSZ i jego celem będą poprawne relacje z Dreamlandem ,to nigdy nie wyda oświadczenia komentującego i krytykującego wybory. Powtarzam, może Sarmacja skrytykować Dreamland. Ale znam na tyle Premiera, MSZ i samego Króla, że pewien jestem ich zdolności pojmowania dyplomacji.
> Angażowanie się w poltykę wewnętrzną państw wświecie jest
> czymś niemal normalnym: każdy nowowybrany rząd (głównie premier) dostaje
> graulacje oraz pewne sygestie.
Gratulacje - oczywiście, ale to nie jest mieszanie sie w sprawy wewnętrzne, to po prostu przestrzeganie zasad prowadzenia dyplomacji. Nowy król, który nie dostaje gratulacji wie juz z kim ma nie rozmawiać. To podstawa stosunków dyplomatycznych.
Sugestie - nie zawsze. Pozostaje pytanie, jak zostaną odebrane sugestie. Zna Pan odpowiedź na pytanie jak zostałaby odebrana taka krytyka wyborów w KD z ust Sarmatów przez Króla lub Rząd? Ja przypuszczam, że znam.
> Jak Związek Wypędzony składa wniosek do
> sądu to rząd niemiecki odcina się od ich rządań, a rząd polski okazuje
> oburzenie jacy to ZW jest nie ok.
Heh. jesli to jest dla Pana przykład poprawnej dyplomacji, to juz zaczynam pojmować Pański punkt widzenia relacji międzypaństwowych. Moim zdaniem Rząd RP nie powinien ingerować, p. Steinbach w Niemczech to margines, który w Polsce cieszy się ogromną popularnością. To Polska i jej zachowanie zwiększa poparcie tej Pani w Niemczech. Gdyby zapytał Pan jakiegoś Niemca kim jest ta Pani, to szczerze by odpowiedział, ze nie wie. O tym Związku też zwykle nie wiedzą.
To tak jakby .... Rosja interweniowała, bo jakiś polski polityk by powiedział, że Prusy Wschodnie (dziś: obwód Kalingradzki) powinny zostać przyłączone do Polski. Przecież były nasze! Ba. to było nasze lenno!
> Jak Łukaszenka robi sobie co chce na
> Białorusi to Polska i całe Europa obuża się na łamanie praw człowieka.
>
Białoruś nie jest równa Europie lub Polsce. Zawsze sądziłem, że na płaszczyźnie dyplomatycznej Dreamland i Sarmacja są sobie równe. A tu mnie ZD przekonują, że Sarmacja to hegemon na arenie międzynarodowej.... Jak rozumiem, Jego Królewska Mość i Rząd Królewski Dreamlandu mają sie ukorzyć przed oświadczeniem Samracji ? To ja proponuje dorzucić jeszcze jakiś hołd.
> Jak była "pomarańczowa rewolucja" na Ukrainie to nikt nie zastanawiał
> się czy wypada krytykować i wtrącać się w ich sprawy. Takie pzykłady
> można mnożyć: Korea Pólnocna, Iran, fganista, Irak swego czasu
> Argentyna, Hiszpania, Cuba, Chile a nawet Polska za czsów przed '89.
>
> [...]
>
> Proszę sobie przypomnieć jak w 1939
> roku Anglia i Francja olały Polskę i "wypowiedziała wojnę" Niemcom. Może
> jakby od razu zbombardowali Berlin losy milionów ofiar potoczył by się
> inaczej. Dziękuję za uwagę.
Pańskie przykłady są ...dziwne. Co ma II wojna światowa do KD? Proszę mnie historii nie uczyć, bo znam ją dobrze. Doskonale wiem, kto rozpętał wojnę, jak zachował się Zachód. Doskonale również wiem kto doprowadził do wojny - i to nie były Niemcy, lecz Zachód.
--- Pozdrawiam, gen. Łukasz hrabia WakowskiReceived on Thu 29 Mar 2007 - 13:35:27 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET