> 26-03-07, Alchien <alchien_usunto_at_interia.pl> napisał(a):
> > Smutnym - ale niezaskakującym - jest dla nas fakt upadku Triumwiratu
Erboki
> > i Wielkiego Księstwa Solardii. Te dwa kraje, garściami czerpiące z
kultury
> > Dreamlandu, nie wytrzymały izolacji (dobrowolnej!) na scenie
> > międzynarodowej. Mając na uwadze przede wszystkim aspekt kulturowy tych
> > państw (w szczególności Solardii), Dreamland będzie uważnie obserwował
> > dalszy los ich dziedzictwa, ale w ewentualnych rozmowach i negocjacjach
> > pierwszy krok nie należy do nas.
>
> ROTFL! Dobry kawałek :)
Bardzo elokwentny komentarz... Adekwatny i na poziomie... Witamy gościa z Sarmacji!
> Erboka upadła? Ciekawe informacje.
Sam poczułem się zaskoczony tym newsem - gdyby ktoś (np. MSZ, który tą rewelacją nas uraczył) napisał coś więcej na ten temat. Jestem po prostu ciekaw co w tym kontekście znaczy "upadek" - czy to jest ocena MSZ, czy też jakiś stan faktyczny lub prawny (jeśli to drugie, to na podstawie jakich kryteriów stwierdzony?).
> Szkoda tylko, że jeśli Erboka upadła, to Dreamland już od dawien dawna
> przewraca się w grobie.
Potrafiłby Pan poprzeć taką ocenę jakimiś sensownymi argumentami, czy to po prostu rodzaj deklaracji "nie lubię Dreamlandu"?
> Ktoś może powiedzieć, że w Erboce niewiele się dzieje. Zgodzę się z
> tym! Ale należy zwrócić uwagę, że tam od początku nie było zbyt wielu
> osób i od początku nie było widać wielkiej aktywności. Także Erboka
> żyje i ma się dobrze. Tego niestety nie można powiedzieć o
Dreamlandzie...
Czyli, że o Dreamlandzie nie da się powiedzieć, że niewiele się w nim dzieje, od początku nie było w nim zbyt wielu osób i nie było widać wielkiej aktywności? Ale to chyba dobrze, prawda? Czemu zatem pisze Pan "niestety"? Z drugiej strony - z Pańskiej wypowiedzi bezpośrednio wynika, że jako państwo, które "żyje i ma się dobrze" określa Pan organizm, który zdaniem Pana od początku swojego istnienia nie miał zbyt wielu obywateli, nie był specjalnie aktywny i stan ten utrzymuje... Dziwne pojęcie prosperity.
> Gratuluję orientacji na arenie międzynarodowej!
Pan ironicznie, ja zaś całkiem szczerze gratuluję Ministrowi Spraw Zagranicznych hrabiemu de Archien. Widzę, że trzyma on rękę na pulsie i będzie w stanie skutecznie pełnić swoją funkcję. Królestwo Dreamlandu już od dawna ma szczęście do dobrych Ministrów Spraw Zagranicznych.
> --
> Pozdrawiam,
> Zbyszko von Thorn-Browarczyk
Pozdrawiam,
(-) Marcus hrabia Estreicher
[tu wpisać jakąś Ciekawą Funkcję]
Received on Mon 26 Mar 2007 - 14:24:24 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET