Lex retro non agit - jedna z zasad prawa rzymskiego - prawo nie działa wstecz, określana również jako zasada nieretroakcyjności prawa (retroactio - wsteczna moc obowiązywania aktu normatywnego). Ustawodawca nie może ustanawiać przepisów prawa, które wiązałyby skutki prawne ze zdarzeniami prawnymi mającymi miejsce w przeszłości. Prawo musi być przewidywalne i budzić zaufanie a podmiot prawa musi mieć pewność, że w danej sytuacji postępuje zgodnie lub niezgodnie z obowiązujacym prawem.
>Technicznie wymagałoby to dodatkowo wykreślenia zapisu mówiącego, że do
>egzaminu podejść może wyłącznie mieszkaniec. Ale to chyba nie problem.
>
>Co sądzicie o takim rozwiązaniu?
Obywatele nie moga odpowiadac za bledy ustawodawcow i zle przepisy. Ja proponuje wszystkim nadac obywatelstwo, a wyznaczyc nowa date (np. 1 maj, 1 lipiec, 1 wrzesien 2007), od ktorego obowiazywalby status obywatela. Do tego czasu nalezaloby zmienic CRM, aby nowi dreamlandczycy mieli wylacznie status mieszkanca.
Z drugiej strony rozgraniczanie na mieszkanca i obywatela nie ma glebszego
sensu. Moze wlasciwe byloby nadawanie statusu obywatela wszystkim
dreamalndczykom, a mieszkanca tylko tym, ktorzy maja juz obywatelstwo innego
kraju.
Obowiazek nauki i skonczenia SGK proponuje nadac tylko urzednikom. Wystarczy
tylko zmienic ustawe o funkcjonariuszach.
Takie rozwiazanie wydaje sie byc proste i nie pozbawia nikogo posiadanego
obywatelstwa.
>Pozdrawiam,
>Ghardin
Pozdrawiam,
sir Paul von Panevnick
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET