Ludzie o co Wy sie klocicie? O to kto przez jakis czas nic nie bedzie robil? (chyba ze Artur bedzie Was bil za nic nie robienie ale raczej tegonie zrobi...) O to ze po ciezkich bojach i trudach (czyt komus sie zachce cos poweidziec potem miesiac poklocic i jak juz wszyscy suie zniecheca to cos z tego wyjdzie) pododajecie do konstytucji 100 nowych punktow ktorych normalny obywatel nawet nie bedzie chcial przeczytac - i wcale mu sie nie dziwie. Zmarnujecie tylko czas i nerwy (Ci ktorzy przejma sie zanadto rola) a wyjdzie z tego i tak wiele niepotrzemnych literek ...o ktore bedzie wszak mozna sie kiedys tam poklocici na LKD ...
Pozdrawiam Albon jak zawsze pesymista (czyli dobrze poinformowany optymista...) Received on Sat 17 Mar 2007 - 15:00:49 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET