>> Sprawa nie jest nagonka na osobe, lecz sporem o zasady jakie obowiazuja
>> lub
>> raczej obowiazywac powinny w KD.
>
>No tak. Definiować pojęcia zgodnie z przyjętymi normami, czy wymyślać nowe
>definicje.. Zaiste, to jest poważny problem i doskonały temat na spór!
Dla niektorych jest to wazny spor o prawa autorskie, a dla innych problem
nie warty zainteresowania.
Sam fakt, ze bagatelizowal Pan ten problem swiadczy o tym, ze jednak normy
dotyczace wlasnosci i praw autorskich stron miast nie sa precyzyjnie
okreslone.
>>A postawa Pana Sirca von Gerga jest godna uznania.
>
>Przyznać się do błędu, którego się nie popełniło? To jest godne uznania?
>Mamy różny sposób postrzegania świata, Panie Panevnick.
Oczywiscie, ze kazde przyznanie sie do winy i naprawienie szkody zasluguje na cieple slowo. Chyba, ze Pan, Panie Wakowski chce publicznego potepienia. Tylko nie wiem czy osoby, ktora swiadomie lub nie swiadomie naruszac miala prawa autorskie, czy tez osoby, ktora zglosila, moze niezbyt fortunnie, problem i przyczynila sie do ogolnodreamlandzkiej dyskusji. Pod tym wzgledem faktycznie mamy rozne postrzeganie swiata. Ja widze naruszanie pewnych zasad, podczas gdy Pan widzi nagonke i czepianie sie. Ale to juz Pana, Panie Wakowski problem.
>Pozdrawiam,
>gen. Łukasz hrabia Wakowski
Pozdrawiam,
sir Paul von Panevnick
Burmistrz miasta Satrina
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET