Re: Re[4]: [dreamland] [reklama] www.polityczni.erboka.org numer 2

From: Estreicher <estreicher.kd_usunto_at_gmail.com>
Date: Tue, 23 Jan 2007 22:45:06 +0100

> >> Zapotrzebowanie na swego rodzaju publicystyczny postcromwellowski
> >> neoprymitywizmu jest czymś zdrowym i normalnym, dobrze, że są
> >> jednostki wykazujące chęć rozwijania tej tradycji.
>
> E> Prymitywizm czymś zdrowym i normalnym? Niektórzy w ten sposób
> E> usprawiedliwiają "psucie powietrza" w towarzystwie. Osobiście jednak
nie
> E> uważam, żeby jednostki rozwijające którąkolwiek z tych tradycji
zasługiwały
> E> na wyjątkowy poklask. Mnie w każdym razie nie cieszy to jakoś
szczególnie.
>
> Nie prymitywizm, lecz publicystyczny prymitywizm, będący odtrutką na
> drugą skrajność, czyli nadmierną dętologię, i nawet nie publicystyczny
> prymitywizm - ale zapotrzebowanie nań. Imputujesz mi promowanie
> dewiacji, których w ogóle nie miałem na myśli. Bowiem miałem na myśli
> inne dewiacje.

Prymitywizm, czy to w sferze zachowań, czy publicystyki, czy wreszcie zapotrzebowanie na prymitywizm... to wciąż prymitywizm, bez którego moglibyśmy się chyba obejść. Choć to zapewne kwestia indywidualnych upodobań.

> >> Podreślam: nie
> >> wartościuję, a jedynie staram się opisać pewne zjawisko. Więc,
> >> Bogusiu, wcale nie musisz przywalić mi w swoim kolejnym wpisie, choć
> >> może powinieneś ;-P
>
> E> Pełna asekuracja. Myślę jednak, że przyłożenie jakiejś skali wartości
> E> mogłoby być na miejscu. Wtedy może znalazłoby się miejsce i na małpkę.
>
> Raczej prowokacja. Obecność emotikona w jednym miejscu, jego brak w
> innym nie oznacza, że tylko w sąsiedztwie emotikona mówię nie do końca
> serio. Od tej pory emotikonów nie będzie, umiejętność czytania ironii
> zanika w narodzie.

Zgadzam się w stu procentach. ;-)

> Małpkę zaś odebrałem jako ciut niegrzeczną wobec
> Bogusia, stąd mój wobec niej sprzeciw. Bowiem Boguś jest bardziej King
> Kongiem prowokacji, nie zaś nieco niedorzeczną małpką. Czego
> najlepszym dowodem ten wątek.

Szczerze mówiąc - nie sądzę, żeby to była wielka umiejętność Bogusia. Przypomnij sobie, jaką furorę robią na liście oświadczenia w rodzaju "Wy pie#%% chu#**$, wypiszcie mnie z tej #$**% listy, bo was _usunto_at_##$!%". Myślę, że decydujący jest tu zapał Bogusia i konsekwencja w działaniu, niż jakieś wybitne zdolności w zakresie prowokacji.

> Generalnie, Marcusie, występujesz tutaj jako obrońca dobrego smaku,
> podczas gdy idzie nie o wartości absolutne, lecz o konwencję; "skalę
> wartości" proponuję oszczędzać na poważniejsze przypadki, bo z okazji
> czego my się tu przecież produkujemy!

Okazja dobra, jak właściwie każda inna. A że przy innych okazjach się nie odzywałeś, ta nawet jest tym lepsza!

> Konwencja, którą obrał sobie
> Boguś jest jedną z wielu. Możemy kłocić się o to, czym ową konwencję
> kto wypełnia - i wtedy istotnie będzie się o co boksować. Póki co blog
> Bogusia wypełniony jest styropianem (dwa wpisy, żadnego nie udało mi
> się doczytać do końca) i w tym momencie robimy Mu kolejnymi mailami
> reklamę, na jaką nie zasługuje.

Czyli jednak - nie będziemy się boksować. Nasze poglądy w tym zakresie wydają się być kompatybilne.

> Idzie mi o to, aby nie potępiać w
> czambuł nowej hecy, przynajmniej dopóki nie ma po temu podstaw
> merytorycznych, bo dobra heca w naszym czasem mało kolorowym
> środowisku - nie jest zła.

Tak, choć trochę przykro, że Boguś, który swego czasu dokonywał w Dreamlandzie rzeczy naprawdę niezwykłych, teraz występuje głównie jako autor średnio udanych hec.

> Zgadzam się, że ta heca jest póki co bardzo
> taka sobie, lecz może warto dać jej szansę. Tylko tyle, a ta chmura
> kurzu, którą udało nam się wzniecić podskokami wokół jednego kamyczka,
> doprawdy zachwyca.
>
> Wygadałem się za wszystkie czasy. Wracam do swojej pieczary.

Doskonale. Dawno subskrybenci tej listy nie mieli przyjemności czytać innych niż urzędowe pisma wiadomości od Ciebie. Już tylko z tego powodu, że sprowokował Cię do dłuższych wypowiedzi na LDKD - pomysł Bogusja uważam za nie taki znów do końca bezwartościowy. Ciekawe, czy skusisz się na jeszcze jednego maila? :)

> --
> Pozdrawiam,
> Medgar de Rama

Pozdrawiam,
Marcus Estreicher Received on Tue 23 Jan 2007 - 14:01:17 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET