t> Jak w temacie. Co zamierzamy dalej robić z historią naszego t> państwa? Z tego co wiem, nikt jej nie spisuje, nawet newsy ulegają t> usunięciu. "Wielka Księga" kończy się w 2002 roku, a więc... 5 lat t> temu. I od tego czasu żadnej nowej publikacji. t> TRZEBA COŚ Z TYM ZROBIĆ! Bo dzieje się wiele interesujących t> rzeczy, o których nowi obywatele mogą w przyszłości nie mieć t> zielonego pojęcia, no chyba, że z okazjonalnych opowieści sędziwych t> arystokratów na czacie...
Troszkę Pan histeryzuje, nie jest tak źle. Istotnie, wielkiej syntezy za wzmiankowany okres brakuje, lecz z drugiej strony nie jest tak, iż nasze dzieje, owe "rzeczy interesujące" toną bezpowrotnie w jakowejś czarnej dziurze. Takie wrażenie można wynieść z lektury Pańskiego maila.
Mamy wszak za okres po ostatnim tomie "Wielkiej Księgi" bogate archiwa prasy, że tylko wspomnę dwa tytuły, do których czuję sentyment największy - "OKNO" i "Głos Weblandu". A przecież było i jest ich trochę więcej. Ich wartość historyczna jest ogromna. Kto ze świeżaków będzie zainteresowany przeszłością, konfrontując prasę z zawartością archiwum listy na yahoo będzie w stanie wyrobić sobie na jej temat zdanie.
-- Pozdrawiam, Medgar de RamaReceived on Mon 22 Jan 2007 - 12:15:42 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET