BG> b: złożyłem odwołanie od sprawy z Estreicherem, w prywatnej rozmowie z BG> nim mu o tym powiedziałem wiec bądź co bądź mam na to świadka.
Nie zmienia to faktu, że nic do mnie nie dotarło. Alternatywnie pismo procesowe zostało z jakichś powodów oddalone w związku z niedopuszczalnością formalną, ale o tym by Pan wiedział. Nie jestem w stanie nic powiedzieć nie posiadając właściwie żadnych bliższych informacji. Zresztą lista dyskusjna nie jest odpowiednim medium do tego typu korespondencji.
BG> b: Edwardzie, najmocniej Cię przepraszam. Nie odwoływało się to BG> stwierdzenie do Twojej pracy, ani Twojej osoby. Proszę nie złość się.
Nie złoszczę się. Tak jak Ci powiedziałem na GG - przy obecnej dostępności sądu tego typu podejście wydaje mi się nieuchronne, mimo że dla mnie osobiście może być to przykre. Na usta ciśnie się słowo "niestety", ale żaden z nas nic nie poradzi, że z pracy sądu i sędziego można zrobić sobie przednią rozrywkę.
Pałac Sprawiedliwości będzie od czasu do czasu zamieniał się w Koloseum dopóty, dopóki nie będzie jakiejkolwiek formy odstraszania przed taśmowym składaniem oczywiście bezzasadnych pozwów li tylko dla twórczego rozwijania pyskówek z LD.
Oddalam ponownie się w zacisze swojego urlopu. Za kilka dni wrócę.
(-) E. ks. Krieg
Prezes SK
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET