(wrong string) ÓLESTWA ws. wyników wyborów

From: Estreicher <estreicher.kd_usunto_at_gmail.com>
Date: Wed, 17 Jan 2007 20:56:26 +0100

>A po co tu dużo dyputować :-)

Dyputować? Nie mam pojęcia po co.

>Wydmuszkowate imperium zapada się samo w sobie, dokładnie jak wydmuszka.

Koncept zapadających się w sobie wydmuszek jest naprawdę wart paru dreamów, a już wydmuszek zapadających się DOKŁADNIE JAK WYDMUSZKI!! Genialne! Poezja!

>Pozorowane próby reanimacji nie przynoszą efektu, coż imperialistyczna
>polityka zbiera swoje żniwo. Od tego nie ma odwrotu. KD musi zrozumieć
>swoje
>błędy inaczej pozostanie mu jazda po równi pochyłej ku pogłębiającej się
>frustracji osób, którym na losie królestwa jeszcze zależy.

Nie wiem o czym Pan mówi (wydaje mi się, że Pan też nie), ale nieważne - jest pięknie! Luke Woody w szczytowej formie!

>Stan rzeczy nie jest wynikiem ostatnich wyborów, one tylko uwypukliły
>fakty,
>stan ten trwa od czasów secesji. A cóż jest jego przyczyną , zapytacie.

Tak! Zapytamy! Tylko proszę nie przerywać! A więc: cóż jest tego przyczyną?

>Odpowiedź jest prosta - tak zwane zamiatanie problemów pod dywan.

Pod dywan? Czy może pod wydmuszki? I jakie zamiatanie, przecież mówił Pan o imperialiźmie przed momentem, jako przyczynie wszelkiego zła... Ale co ja się czepiam - jedziemy dalej, Panie Woody! Nie pozwólmy, by takie detale jak logika, czy zdrowy rozsądek (fe!) zepsuły nam zabawę! Poszli!

> Gdyż
>Królestwo miats wyciągnąć wnioski z zaistniałej sytuacji postanowiło trwać
>w swoim betonowym stanowisku.

Betonowe stanowisko! Cóż za symbolika! Panie i Panowie! Na naszych oczach powstaje klasyka krajowej literatury wizyjnej! Całe szczęście, że na liście zakazano palenia jedynie tytoniu! Choć szkoda, że Pan Woody nie podzielił się z nami tym, co sam wyjarał. Ale co tam! Prawo artysty! Dalej, mistrzu! Jedziemy!

>Dziś mamy tego skutki, zamiast rozwoju degrengoladę, coby nie
>rzecz implozję.

Degrengoladę, a nawet IMPLOZJĘ! Cudnie! Wernyhora przy Panu jest nudnym ramolem o ograniczonej wyobraźni! Mrożek konwencjonalnym do bólu tradycjonalistą! Świat kreowany przez Białoszewskiego - sielanką, w dodatku spisaną nudną do wyrzygania polszczyzną.

Mówiąc nieco poważniej: kawał niezłej literatury sci-fi Pan tu wyprodukował, Panie Woody - ja bym się na Pańskim miejscu zgłosił z tym do Plegolalu. Już kiedyś pisałem Panu, że idąc w ślady P.K. Dicka może Pan zrobić furorę, tym bardziej, że dostrzegam u Panów podobne rysy psychiki. Cieszę się, że skorzystał Pan z tej rady choć w takim stopniu. Ale powtarzam: następne takie teksty, koniecznie do Plegolalu wysyłać! Droga kariery stoi przed Panem otworem!

>Elkore Salutas
>Luke Woody

Implodując radośnie,
Marcus Estreicher Received on Wed 17 Jan 2007 - 12:17:53 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET