Precz z Monarcha! Niech zyje federacja

From: Piotr Krupinski <khandkruper_usunto_at_yahoo.com>
Date: Tue, 09 Jan 2007 07:26:22 -0000


Toruń, dnia 18 sierpnia 2001 r.

Informuję, że jeżeli za trzy dni wciąż będę otrzymywał informacje o zapisach i wypisach do Dreamlandu, będę zmuszony napisać do administracji serwera, firmy Bellatrix, prośbę o usunięcie strony, która odwołuje się do skryptu wysyłającego do mnie te informacje. Jestem zmuszony podjąć takie kroki, ponieważ mój list z prośbą do webmastera Dreamlandu, Daro, pozostał bez odpowiedzi.

Sprawa druga - przed chwilą TomBond odwołał namiestnika Blacklock, sir Sneqiue. Wyraźnie widać, że traktat o federacji traktatem o federacji nie jest, i w zasadzie można go o kant rozbić. W żadnej federacji jej głowa nie ma możliwości odwoływania osób, stojących na jej czele części składowych. Kiedy pisałem projekt traktatu o federacji, na którym nb. obecny traktat jest bazowany, nam, współinicjatorom idei federacji przyświecało stworzenie takiego układu władzy, w którym nigdy więcej jedna osoba nie będzie mogła wyrządzić tyle szkód Dreamlandowi.

Ponieważ moje listy były cenzurowane i nie mogłem pomimo kilku prób wyrazić swojej opinii na temat tego "traktatu", powiem to teraz - Dreamlandczycy, ZOSTALIŚCIE OSZUKANI. Traktat bowiem nie zmienia niczego, wciąż jedna osoba może na podstawie swojego widzimisię i zwyczajnych donosów(!), nie potwierdzonych przez właściwe organy, zmienić ot tak w Dreamlandzie właściwie wszystko.

Traktat o federacji traktatem o federacji nie jest. Traktat o federacji to Konstytucja bis.

Osoba, która powinna stracić koronę dreamlandzką za naruszenie postanowień Konstytucji, która zakazuje wyraźnie ograniczania wolności słowa, wciąż decyduje w Dreamlandzie o wszystkim, zamiast stanąć, jak zwykły przestępca, przed sądem. Niczym innym bowiem, jak przestępstwem, było cenzurowanie listy Dreamlandu. Co więcej, takie postępowanie jest dokładnie określone Kodeksem Karnym, podpisanym - o ironio - przez samego TomBonda.

Proponuję, żeby zmiany kadrowe w Dreamlandzie zacząć od osoby samego króla. Ryba wszak psuje się od głowy...

--
Pozdrawiam,
Piotr Kozanecki

Calosc na:
http://groups.yahoo.com/group/dreamland/message/1128
Received on Mon 08 Jan 2007 - 23:30:18 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET