b: to proszenie niczym w NKWD albo gestapo, przykłada broń do skroni i prosi o przyznanie się do winy. Poniosło mnie teraz. Po co powołujesz się na prawo które w ogóle nie działa?
> Stwierdzenie o prawie odnosiło się do zakresu cytatu, nie do samego
> faktu jego pojawienia się lub nie. Proste.
b: żadne prawo nie mówi o zakresie cytatu. Znowu jakieś niedorzeczności.
>
> Z wyrazami szacunku,
> (-) Paweł M. baron Milewski
>
-- Pozdrawiam, Bogusj z Cubalibre ***************** Gazeta Furlandzka www.gazeta.furlandia.netReceived on Sat 06 Jan 2007 - 12:21:46 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET