>Nikt nie chce likwidować PSiPu, a Senat jest zupełnie niepotrzebny w
takiej
>formie jak funkcjonuje teraz. Uważa Pan, że pomoc nowym obywatelom jest
bez
>sensu?? Że polepszanie stosunków międzynarodowych jest bez sensu??
Oczywiście, że nie jest to bez sensu - jest to piękna, dość ogólna, mało konkretna idea. Proszę mi pokazać partię, która nie chciałaby pomagać nowym obywatelom, czy polepszać stosunków międzynarodowych.
>No to co że wiele nazwisk jest zupełnie nieznanych? Niekiedy lepsze
>sš nazwiska nieznane niż niektóre znane, które nie majš zbyt dobrej
reputacji.
Tak - ale pisałem o tych nieznanych nazwiskach w odniesieniu do stwierdzenia, że ZD to największa partia. Idzie mi o to, że część tych nieznanych nazwisk to mogą być martwe dusze, użyte do zawyżenia liczby członków partii i stworzenia wrażenia jej liczebności. Jeśli chodzi o liczbę naprawdę aktywnych obywateli - największą partią jest PSiP, stąd oświadczenie na stronie głównej ZD wydało mi się dość wątpliwe.
>Chcielismy się usunšć z dwóch powodów. A mianowicie po pierwsze to
>rzeczywiscie troche się wkopalismy z tymi wczesniejszymi wyborami, ale
>drugi
>powód to taki, że nie ma co siedzieć w tej IP i pobierać wynagrodzenie za
>nie robienie własciwie niczego.
>
>Wolelismy zrezygnować i przygotowywać
>sobie, w zaciszu biura partii, nowe, mam nadzieję, że bardziej udane
>projekty ustaw oparte również na uwagach senatu i innych obywateli.
Mogą próbować Panowie tak teraz w ten sposób tłumaczyć, ale oczywiście nie jest to prawda - tuż po złożeniu mandatów bardzo mocno brnęli Panowie w stronę rozwiązania IP i składali jednoznaczne oświadczenia co do celu, jaki próbowali realizować składając mandaty. Nie oceniam samego pomysłu spowodowania rozwiązania IP - może nie był to pomysł najgorszy, oceniam jedynie sposób realizacji tego pomysłu. A ten był delikatnie mówiąc - nienajlepszy. I ten właśnie popis zwyczajnej bezmyślności najbardziej zaszkodził wizerunkowi ZD w moich oczach. Próbując teraz tłumaczyć, że właściwie to odeszliście, bo chcieliście w spokoju popracować... pogrąża Pan partię. Nie tylko dlatego, że to oczywiste kłamstwo, lecz i dlatego, że jeśli posłowie rezygnują z danych im przez społeczeństwo mandatów, bo nie potrafią pracować w IP, tylko chcą to robić w zaciszu swoich gabinetów... To co to za posłowie?
>Co ma Pan na mysli mówišc: "skrajnie niekompetentni"?
Mam na myśli: nie potrafiący zrozumieć nawet prostego tekstu prawnego, ustawy będącej podstawą działania IP. Skoro ta niekompetencja zaszkodziła nawet Wam samym - jak bardzo może być szkodliwa dla Królestwa? To tak, jakby do wojska chciał wstąpić ktoś, kto przed chwilą w skutek lekkomyślnego obchodzenia się z bronią, postrzelił się z własnego pistoletu. Chciałby Pan takich żołnierzy w swojej armii?
>Nikt przecież sie nie obraził. Co do projektów to odpowiedziałem już
>wczesniej. My sie zastanowilismy i doszlimy do wniosku, że lepiej będzie
>poprotu nie być dalej w IP i pracować nad ustawami nowymi, i nad tymi
>odrzuconymi.
Naprawdę doszliście Panowie do takich właśnie wniosków? Jakoś zupełnie inne prezentowaliście w tamtym czasie...
>Nikt na nikogo z pięsciami się nie rzucał. Zgodzę się z Panem,
>że podczas obecnej kadencji IP, mówišc delikatnie nie ułożyła sie nam
>współpraca, nie będe teraz roztrzšsał dlaczego, bo nie ma sensu.
Moim zdaniem jest sens. Od samego początku, już od kampanii wyborczej, pomiędzy ZD i PSiP działo się tak, jak nie działo się dotąd chyba między żadnymi partiami. I co najgorsze - nie szło nawet o różnice programowe, szło po prostu o dokopywanie sobie. Ze strony ZD w takim zachowaniu celuje Pan Panevnick, którego niemal każdy mail był jakimś atakiem albo rozdzieraniem szat. Warto jednak zastanowić się czemu akurat tak się to wszystko poukładało - żeby na przyszłość stosunki międzi PSiP i ZD jakoś ucywilizować.
>Mam jednak
>nadzieję, szczerš nadzieję, że ta współpraca będzie jednak kiedys całkiem
>obiecujšca i z korzysciš dla Dreamlandu. Chyba naszym stronom najbardziej
>na tym zależy (ja osobiscie wolałbym pokojowe nastawienie od cišgłej
walki, to
>jest poprostu męczšce).
I ja byłbym za tym. Jednak szczere chęci i nadzieja to może być zbyt mało. Dlatego warto jednak postarać się o jakąś refleksję, jak sugerowałem powyżej. I kogo ma Pan na myśli pisząc "naszym stronom"?
>A ponadto, tak jeszcze na koniec, to nasza partia -
>młoda, z nowymi mniej lub bardziej dobrymi pomysłami i PSiP - partia,
>której
>członkowie sš trochę bardziej dowiadczeni i obyci w KD, mogłyby naprawdę
>wiele zdziałać.
I tu się zgadzam. Z pewnością bardziej kibicowałbym próbom zbliżenia się i współpracy (bez względu na to, czy uważam je za wykonalne), niż szarpaninie i kopaniu się na LDKD.
>Mam nadzieję, że moje słowa nie pozostanš bez odzewu!
Nie wiem, o jaki konkretnie odzew Panu chodziło. Ja w każdym razie piszę.
>Pozdrawiam
>Robert van Buuren
>wice Prezes ZD
>www.zdemokraci.yoyo.pl
Pozdrawiam,
(-) Marcus hr. Estreicher
Młody, Piękny i Bogaty
>--
>Pozdrowienia,
> Mateusz Muchlado
>Pozdrawiam,
>Marcus hr. Estreicher
Aby się wypisać, należy wysłać pust wiadomo?ć na adres dreamland-unsubscribe_usunto_at_yahoogroups.com Yahoo! Groups Links
[Non-text portions of this message have been removed]
Aby się wypisać, należy wysłać pustą wiadomość na adres dreamland-unsubscribe_usunto_at_yahoogroups.com Yahoo! Groups Links Received on Sat 30 Dec 2006 - 10:42:37 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET