-------Original Message-------
From: Estreicher
Date: 2006-12-29 17:21:22
To: dreamland_usunto_at_yahoogroups.com
Subject: Re: Re[2]: [dreamland] O kampanii wyborczej ZD i (?)SF + kilka uwag
ogólniejszych.
>Witam Państwa ,
>
> Powróciłem do KD i już niespodzianka na samym wstępie... SF
>partia dzięki której zostałem premierem wchodzi z koalicje z
>Zjednoczonymi Demokratami któży zgodnie z zasadami "demokracji" chyba
>autorytarnej chce likwidować senat - chyba co? nie gra tu z nazwš
>partii. Nie będe wspominał o punktach niemożliwych do wykonania które
>aż rażš swojš "sztuczno?ciš". Przykro mi naprawde że Partia z którš
>niegdy? sympatyzowałem zgadza się na realizowanie takiego programu.
>Nie tędy droga...
>Zlikwidować Senat, zlikwidować PSiP, zlikwidować wszystko... Je?li kogo?
cieszył Kononowicz w realu, ten w Dreamlandzie będzie miał ubaw po pachy -
mamy całš partię prezentujšcš program na podobnym stopniu sensowno?ci. W
ogóle wesoła załoga ZD żyje w swoim ?wiecie (v-?wiecie): już pierwszy tekst
ze strony głównej u?wiadamia nas, m.in. że ZD to największa partia w KD -
czy napewno największa (i ilu z jej członków jest naprawdę aktywnych - na
li?cie widzę nazwiska zupełnie nieznane)? Zarazem jedyna partia oparta na
zasadach demokracji - to też ciekawe, dlaczego niby jedyna? Na razie wiem
tylko, że to jedyna partia, która własnymi siłami usunęła się z Izby
Poselskiej w skutek braku podstawowych umiejętno?ci interpretacji tekstu
prawnego podstawowego dla funkcjonowania IP (odsyłam do ostatniego numeru
"Głosu Weblandu").
Nikt nie chce likwidować PSiPu, a Senat jest zupełnie niepotrzebny w takiej formie jak funkcjonuje teraz. Uważa Pan, że pomoc nowym obywatelom jest bez sensu?? Że polepszanie stosunków międzynarodowych jest bez sensu?? Mam dalej wymieniać czy to wystarczy? Czy według Pan te sprawy są nieistotne? No to co że wiele nazwisk jest zupełnie nieznanych? Niekiedy lepsze są nazwiska nieznane niż niektóre znane, które nie mają zbyt dobrej reputacji. Chcielismy się usunąć z dwóch powodów. A mianowicie po pierwsze to rzeczywiscie troche się wkopalismy z tymi wczesniejszymi wyborami, ale drugi powód to taki, że nie ma co siedzieć w tej IP i pobierać wynagrodzenie za nie robienie własciwie niczego. Wolelismy zrezygnować i przygotowywać sobie, w zaciszu biura partii, nowe, mam nadzieję, że bardziej udane projekty ustaw oparte również na uwagach senatu i innych obywateli.
>Łšczę się jednak z Tobš w smutku, Mateuszu - już sam fakt, że Zjednoczeni
Demokraci, spadkobiercy tradycji demokratycznych partii Dreamlandu
degenerujš się coraz bardziej z miesišca na miesišc jest wystarczajšco
smutny. To, że w ich kierunku dryfuje jedna z naj?wietniejszych kiedy?
partii KD już nawet nie jest smutne. To jest tragiczne.
>Szczególnie tragiczne jest to, że funkcjonowanie takiej "siły politycznej"
umożliwia szkodzenie Dreamlandowi wszystkim ludziom nieprzychylnym
Królestwu, a posiadajšcym jego obywatelstwo. Wystarczy im jedynie głosować
na Zjednoczonych Demokratów, Ci zrobiš resztę. Nie twierdzę, że majš złe
intencje - tak samo jak nie mieli zapewne intencji szkodzić sobie usuwajšc
się z IP. Dlatego chciałbym w tym miejscu prosić wszystkich, którym leży na
sercu dobro Dreamlandu - by w ogóle głosowali i by głosowali mšdrze. Nie
można dopu?cić, by w IP ponownie znale?li się ludzie nieobliczalni,
nieodpowiedzialni i skrajnie niekompetentni, gdyż będzie to ze szkodš dla
Królestwa Dreamlandu.
Co ma Pan na mysli mówiąc: "skrajnie niekompetentni"? Bo przez słowa nieobliczalni, nieodpowiedzialni" rozumie Pan według mnie to, że zrezygnowalismy z siedzenia bezczynnego w IP. To pozostaje mi tylko pogratulować!
>Wiem, że w odpowiedzi pojawiš się zarzuty pod adresem członków PSiP. Po
czę?ci będš one uzasadnione - PSiP również nieco lekkomy?lnie forsował
niepoprawnie sporzšdzone ustawy. Znamienne jednak jest, że po ich
odrzuceniu, posłowie nie "obrazili się", nie zaczęli krzyczeć o wrogich im
układach utršcajšcych ich cenne inicjatywy, ale wzięli się znów do pracy.
Na li?cie dyskusyjnej partii lady Fabiola de Willibald ponownie opracowuje
projekt ustawy o zwišzkach małżeńskich, mšdrzejsza o uwagi JKW i
do?wiadczenie. Moim zdaniem ta sytuacja najwyra?niej pokazuje różnicę
między PSiP, a ZD - każdemu zdarza się błšdzić, każdemu zdarza się mylić.
Jednak tylko ludzie odpowiedzialni i uczciwi potrafiš zastanowić się nad
słowami tego, kto im błšd wskaże - zamiast rzucać się na niego z pię?ciami
albo uderzać w płacz i lament.
Nikt przecież sie nie obraził. Co do projektów to odpowiedziałem już wczesniej. My sie zastanowilismy i doszlimy do wniosku, że lepiej będzie poprotu nie być dalej w IP i pracować nad ustawami nowymi, i nad tymi odrzuconymi. Nikt na nikogo z pięsciami się nie rzucał. Zgodzę się z Panem, że podczas obecnej kadencji IP, mówiąc delikatnie nie ułożyła sie nam współpraca, nie będe teraz roztrząsał dlaczego, bo nie ma sensu. Mam jednak nadzieję, szczerą nadzieję, że ta współpraca będzie jednak kiedys całkiem obiecująca i z korzyscią dla Dreamlandu. Chyba naszym stronom najbardziej na tym zależy (ja osobiscie wolałbym pokojowe nastawienie od ciągłej walki, to jest poprostu męczące). A ponadto, tak jeszcze na koniec, to nasza partia - młoda, z nowymi mniej lub bardziej dobrymi pomysłami i PSiP - partia, której członkowie są trochę bardziej dowiadczeni i obyci w KD, mogłyby naprawdę wiele zdziałać.
Mam nadzieję, że moje słowa nie pozostaną bez odzewu!
Pozdrawiam
Robert van Buuren
wice Prezes ZD
www.zdemokraci.yoyo.pl
>--
>Pozdrowienia,
> Mateusz Muchlado
>Pozdrawiam,
>Marcus hr. Estreicher
Aby się wypisać, należy wysłać pustš wiadomo?ć na adres dreamland-unsubscribe_usunto_at_yahoogroups.com Yahoo! Groups Links
[Non-text portions of this message have been removed] Received on Fri 29 Dec 2006 - 14:40:55 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET