Tak powinno byc, a nie jest. O czym mówie juz od jakiegoś czasu.
> Oczywiście, że może Pan wyrazić swoje uwagi :) bo jest to prawo każdego z
> nas, ale te uwagi powinny być konstruktywne jeśli chce Pan zostać
> dostrzeżony w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Jak narazie ponosi Pan same
> porazki i tworzy złą atmosfere.
Czyż niekostruktywnym jest mówienie, że sędziowie (nie sądy) wydają opinie według własnego widzimisię i na zamówienie polityczne? Przykłady takiego postępowania wskazałem.
> Jeśli chodzi o fragment "Pokora, drogi panie di Meglio, winna byc cechą
> przynależną wszystkim, również
> tych na stołkach (świeczniku) ..." To rozumiem, iż nie jest to żadna
> sugestia :)
To taka sugestywna uwaga. Kto ma choć trochę rozumu pojmie.
> A co do "osobistej percepcji" to zrozumiał Pan to opacznie i stąd jest ów
> nieporozumienie. Sędzie jest zobligowany do rozpatrzenia każdej sprawy na
> podstawie wszystkich materiałów które mogą być użyteczne przy rozwiązaniu
> sprawy. Musi mieć także na uwadzę prócz materiału dowodowego zachowanie i
> postępowanie oskarżonego. :)
No tu troszkę będziemy się różnić. Sędzia swoje poglądy, percepcje i własny osąg postawy i postępowania osobistego (poza salą sądową) musi pozostawić poza salą rozpraw. Na sali rozpraw staje się Sądem. Tu nie ma miejsca na ludzkie uczucia - tu się mają liczyć fakty i dowody - nie uczucia sędziego.
Elkore Salutas
Luke Woody Received on Sun 24 Dec 2006 - 00:31:17 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET