Osobiście nie kwestionuję wyroku sądu, pokazuję wyłącznie machanizmy ich
wydawania nie godząc się na takie dictum.
To, że mam własne zdanie, nie zgadzam się z polityczna hucpą w sądownictwie,
nie zgadzam się na przedkładaniw partykularnych interesów nad sprawiedliwość
jest złem ?
Uważam, że są to podstawy państwa obywatelskiego, fundamenty demokracji, którą
się KD tak bardzo szczyci.
A może się mylę i demokracja to tylko fasada, za którą kryje się bagno ?
Czytając podobne teksty osób, osób prominentnych, byłych sędziów, co raz
bardziej skłaniam sie ku twierdzeniu o fasadowości i powierzchowności
dreamlandzkiej demokracji.
Pokora, drogi panie di Meglio, winna byc cechą przynależną wszystkim, również
tych na stołkach (świeczniku), a zwłaszcza sędzoiom, którym społeczeństwo
demokratyczne powierzyło jakże zaszczytną funkcję sędziego. Osoba ta
zasiadając na sali rozpraw "osobistę percepcję" pozostawia za drzwiami sali
rozpraw. Na niej zaś podstawą są fakty i prawo. Nie darmo bogini
sprawiedliwości - Temida- ma opaskę na oczach. Prawo po prostu jest ślepe i
webec niego są wszyscy równi. Nie ma równych i równiejszych.
Kto uważa inaczej powinien udać się właśnie na proponowane przez Pana lekcje
pokory, gdyż widocznie ma spore braki w tym zakresie.
Elkore Salutas
Luke Woody
Received on Sat 23 Dec 2006 - 11:25:18 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET