>> [...] >>
Czy może Pan wreszcie zacząć czytać ze zrozumieniem?
Artur Piotr orzekł, że może p. Nagisa nazywać Pana zdrajcą - czyli każdy może - oczywiście w identycznych okolicznościach.
Mój proces z Panem był inny - inaczej przeprowadzony. Sędzią w I instancji był u mnie książę Krieg a u Pana JKM Paweł ("mój" sędzia uznal mnie za winnego, sędzia p. Nagisy nie uznał go za winnego). W II instancji mieliśmy tego samego sędziego. Jednak zanim sędzia wziął się za analizowanie Pana i mojej sprawy, oznajmił Pan, że spóźniłem się o 1 dzien przy składaniu apelacji. Artur Piotr nie mogł nic zrobić, jak przyznać, że skoro się spóźniłem, to jestem winny. To jest prawo, to jest sprawiedliwość. Nadal Pan nie rozumie ?
Mam nadzieję, że wreszcie przejrzy Pan na oczy.
Wielce prawdopodobne jest, że gdyby sędzia w procesie II instancji (moja apelacja)analizował całą sprawę a nie tylko termin złożenia apelacji, to decyzja sądu I instancji zostałaby uchylona - czyli byłbym niewinny.
Jeśli nadal twierdzi Pan, że jest łamane prawo to życzę Panu aby Pan zamieszkał własnie w takim państwie - może wreszcie zrozumie Pan.
Z wyrazami szacunku,
gen. Łukasz hrabia Wakowski
Received on Fri 22 Dec 2006 - 16:11:04 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET