>Ależ Albonie (hrabio lub wicehrabio - też nie pamiętam), nie czytałeś
>obwieszczenia na stodole, przecież oni będą się pojedynkować na buraki
>cukrowe z pola naszego kochanego sołtysa, a wygra ten który szybciej
>wykończy drugie zmarzniętym burakiem.
Raz w życiu (dzięki Bogu) miałem okazję przebywać na wieczorku taneczno-bekserskim w remizie :D i tam pewni dżentelmeni rzucali
się.................bryłami ziemi :D
Buraki to będzie coś nowego :]
>--
>Pozdrawiam,
>Kazio markiz Wichura
Pozdrawiam
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET