wykonując prerogatywę Korony w zakresie sprawowania najwyższej władzy sądowniczej,
po rozpoznaniu na rozprawie w dniach: 31 października - 27 listopada 2006
roku
sprawy: SK 2006/4/II
z powództwa: Bogusia
przeciwko: Kaworu Nagisie
o: przeprosiny i zadośćuczynienie
na skutek wniosku o ponowne rozpoznanie wyroku Jego Królewskiej Mości z dnia 20 lutego 2006 roku
orzekam, co następuje:
I. Utrzymuję w mocy zaskarżony wyrok i stwierdzam jego prawomocność. II. Stwierdzam prawomocność niniejszego wyroku z chwilą jego urzędowego ogłoszenia.
UZASADNIENIE
(1)
Pełen zapis przebiegu przewodu sądowego w II instancji dostępny jest w
Pałacu Sprawiedliwości - Sala Rozpraw III
(http://www.dreamland.l.pl/sk/sk/forum.php?page=&cmd=show&id=155&category=13
)
(2)
Wyrokiem z dnia 20 lutego 2006 roku Jego Królewska Mość, wykonując monarszą
prerogatywę w zakresie sprawowania najwyższej władzy sądowniczej, oddalił
powództwo Bogusia przeciwko Kaworu Nagisie o zadośćuczynienie przez
przeprosiny (BPSK Nr 598;
http://www.dreamland.l.pl/sk/sk/articles.php?id=598).
(3)
Wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy złożył w terminie powód. Boguś zarzucił
zapadłemu rozstrzygnięciu, że nieprawdą jest iż nie złożył oświadczenia w
sprawie wskazującego, na jakich okolicznościach faktycznych zostało oparte
jego stanowisko procesowe. Nadto skarżący podniósł, że żaden sąd nie skazał
go za zdradę, nie było w tej sprawie prowadzone żadne dochodzenie. Wskazał
również, że Królestwo łączy z Solardią ratyfikowany traktat międzynarodowy.
Powód podniósł również, że nie jest prawnikiem i nie musi wiedzieć jak
formułować pozew o zniesławienie, zaś samo określenie "zdrajca" wywołało w
nim urazę i obraziło go. W uzasadnieniu wniosku o ponowne rozpatrzenie
sprawy, powód dodatkowo wskazał iż za oczywiste uznawał, że publikacja
dochodzonych przeprosin ma nastąpić na liście dyskusyjnej Królestwa, "a wg.
prawa rewolucja/secesja w ogóle nie nastąpiła, ponieważ żadne prawo o tym
nie stanowi". Dodatkowo wskazał na zobowiązanie się Królestwa do
podejmowania działań zmierzających do rozwijania wzajemnych stosunków z
Księstwem Solardii.
(4)
W toku przewodu apelacyjnego żadna ze stron nie złożyła oświadczenia.
(5)
Mając na uwadze zgromadzony w toku całego przewodu materiał procesowy oraz
obowiązujące prawo zważono, co następuje:
(5.A)
W pierwszej kolejności zasadne jest rozpoznanie zarzutu proceduralnego, a to
nieuwzględnienia złożenia przez powoda oświadczenia na zarządzenie sądowe
Jego Królewskiej Mości. W tym zakresie stwierdzić należy, iż akta sądowe nie
zawierają takowego oświadczenia. Zgodnie z art. 2 ust. 2 ustawy federalnej z
dnia 28 października 2003 roku o Sądzie Królestwa (j.t. - BPSK Nr 545;
http://www.dreamland.l.pl/sk/sk/articles.php?id=545) prawa i obowiązki
uczestników postępowania określają Prezes Sądu lub wyznaczony przezeń
sędzia, w ramach kierowania przebiegiem przewodu sądowego, natomiast zgodnie
z art. 48 ust. 2 Konstytucji Królestwa, Król władny jest przewodniczyć
osobiście Sądowi Królestwa. Na tej też podstawie, rozprawy przed Sądem
Królestwa toczą się obecne w sposób jawny na salach rozpraw. Jest to tryb
postępowania zapewniający maksymalną jawność postępowania sądowego i jako
taki w pełni odpowiada standardom konstytucyjnym. Strona
niepodporządkowująca się zasadom prowadzenia rozprawy, określonym przez
przewodniczącego, naraża się na negatywne skutki procesowe. Mogą one mieć
różny charakter, m.in. mogą prowadzić do pominięcia oświadczeń składanych
poza rozprawą. Na marginesie wypada jedynie wskazać, że powód nie
sprecyzował w uzasadnieniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, w jaki
sposób przekazał swoje oświadczenie, którego w aktach sądowych nie ma, nie
skorzystał również z możliwości wykazania tej okoliczności w toku przewodu
apelacyjnego. Tym samym zarzut proceduralny co do pominięcia oświadczenia
nie jest zasadny.
(5.B)
Z twierdzeń zawartych w zarzutach wniosku o ponowne rozpoznanie jak i jego
uzasadnieniu wnosić należy, że powód nie zgadza się z leżącą u podstaw
zapadłego rozstrzygnięcia tezą dotyczącą rozkładu ciężaru dowodu w
niniejszej sprawie. Jednakże sam powód w zarzutach dotyczących tej części
uzasadnienia sam wskazuje ponownie, że fałszywie przedstawiono go jako
zdrajcę. Stwierdzenie to potwierdza interpretację treści pozwu, zgodnie z
którą faktu naruszenia jego dóbr osobistych pozwany upatruje w tym, że
nazwanie go zdrajcą było pomówieniem fałszywym.
(5.C)
Tok wydarzeń jest powszechnie znany. Boguś odmówił Królowi dostępu do
urzędowej listy Solardii, dzisiejszego Luindoru, niszcząc jej archiwa. Eryk,
Namiestnik Koronny i jednocześnie główny informatyk, bezprawnie pozbawił
Króla i pozostałych Namiestników kontroli nad serwerem Królestwa. Król
przedstawił buntownikom dwie opcje, z których tylko druga przewidywała
amnestię, pierwsza zaś - opuszczenie Królestwa przez buntowników, bez
amnestii (BPSK Nr 434; http://www.dreamland.l.pl/sk/sk/articles.php?id=434).
Buntownicy wybrali opcję drugą (BPSK Nr 435;
http://www.dreamland.l.pl/sk/sk/articles.php?id=435).
(5.D)
W powyższym kontekście faktycznym, konieczne jest rozstrzygnięcie kluczowej
tezy pojawiającej się w argumentacji powoda, działającego obecnie w
Królestwie pod nową tożsamością, sprowadzającej się do pytania, czy fakt
nieprowadzenia postępowania karnego przeciwko powodowi, jest kwestią
przesądzającą dla procesu cywilnego.
(5.E)
Już na obecnym etapie należy podkreślić, że dotychczasowe orzecznictwo Sądu
Królestwa przyjmuje iż utworzenie nowej tożsamości nie pociąga za sobą
skutku w postaci uwolnienia się od ewentualnej odpowiedzialności za czyny
dokonywane w ramach poprzedniej tożsamości - innymi słowy, wirtualne
obywatelstwo czy też zamieszkanie, nie stanowi wyłącznego dowodu na korzyść
albo przeciwko tożsamości danego obywatela (mieszkańca). Rozpoznając sprawę
niniejszą, wypada ten pogląd podzielić w pełni. Ustawodawca jest świadom
możliwości manipulowania tożsamościami w ramach systemów informatycznych
Królestwa, czego potwierdzeniem jest chociażby art. 28 k.k.
(5.F)
Przystępując do rozważań zasadniczych stwierdzić należy iż argumentacja
powoda nie jest zasadna. Jeżeliby uzależniać rozstrzygnięcie sądu w sprawie
cywilnej od tego, czy organy ścigania wszczęły czy też nie postępowanie
przygotowawcze w określonej kwestii, oznaczałoby to ograniczenie
niezawisłości sądu, albowiem o treści orzeczenia decydowałby w istocie organ
inny aniżeli organ władzy sądowniczej. Nie jest również argumentem przeciwko
oddaleniu powództwa fakt braku skazania prawomocnym wyrokiem karnym.
Odpowiedzialność karna i cywilna kierują się różnymi zasadami. W procedurze
karnej, oskarżony korzysta z daleko idącej ochrony procesowej. Postępowanie
to nie opiera się na zasadzie równości stron, lecz na zasadzie domniemania
niewinności. Postępowanie to jest uzasadnione, albowiem oskarżony ma
przeciwko sobie cały aparat państwowy. Rolą sądu jest w procesie karnym
dopilnować, aby przeważająca pozycja Państwa, uosabianego w procesie przez
oskarżyciela publicznego, nie doprowadziła do skazania osoby niewinnej,
nawet kosztem uniewinnienia sprawcy. Tymczasem w procesie cywilnym mamy do
czynienia z dwoma równoprawnymi podmiotami. Nie działa zasada domniemania
niewinności. Dlatego też nie jest wykluczone, że osoba uniewinniona w
procesie karnym, na gruncie procesu cywilnego zostanie uznana za
odpowiedzialną.
(5.G)
Pozwany nazwał powoda zdrajcą na liście dyskusyjnej Królestwa. Powód
naruszenia swoich dóbr osobistych upatruje w kłamliwym charakterze tego
zwrotu. "Zdrajca" w języku polskim to "ten, kto zdradza swój kraj, naród
itp.", "ten, kto odstępuje od wyznawanych ideałów, wartości itp.", mówi się
tak "o kimś, kto oszukuje kogoś" (za internetowym wydaniem Słownika języka
polskiego PWN; http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=zdrajca). Zdradzić zaś to
tyle, co - w przedmiotowo istotnym zakresie, bo sam wyraz jest
wieloznaczny - "działać na szkodę kraju, narodu itp." (ibidem;
http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=zdradzi%E6). W powszechnie znanych
okolicznościach buntu i w zakresie, w jakim w grę wchodzą ustalenia istotne
dla rozstrzygnięcia sprawy cywilnej, nie sposób odmówić wypełnienia znamion
słownikowo definiowanej zdrady.
(5.H)
Z uwagi na zarzuty co do zbytniego formalizmu interpretacji żądania pozwu,
warto również przeanalizować okoliczności sprawy z założeniem ograniczenia
podstawy faktycznej powództwa nie do faktu zdrady kłamliwej, ale samego
użycia słowa "zdrajca". Podzielić wypada zdanie zawarte w końcowym
fragmencie merytorycznej części uzasadnienia zaskarżonego wyroku (pkt 5.E),
że co do zasady samo słowo "zdrajca" może być uznane za obraźliwe z samej
swojej istoty. Innymi słowy, użycie tego słowa czyni zasadnym faktyczne
domniemanie, że doszło do naruszenia konstytucyjnie chronionych dóbr
prawnych w postaci honoru i godności człowieka, o których mowa w art. 5
Konstytucji Królestwa, chyba że powód wskazuje w pozwie iż fakt naruszenia
wspomnianych dóbr osobistych wynika z bardziej szczegółowo zdefiniowanego
zachowania pozwanego. Niemniej pamiętać należy, że zakres prawa
podmiotowego, a takimi są dobra osobiste, jest uwarunkowany prawami
podmiotowymi innych. Ta nieustająca interakcja niejednokrotnie prowadzi do
konfliktów, ale jednocześnie stanowi element wolnej wymiany myśli i
poglądów, gwarantowanej każdemu, kto podlega prawu Królestwa, przez art. 4
ust. 1 oraz art. 17 ust. 1 Konstytucji Królestwa. Naturalnie sam
ustrojodawca zastrzega, że okoliczności te nie mogą stanowić
usprawiedliwienia dla popełniania przestępstw albo nieprzestrzegania prawa,
wprost wyrażając tą zasadę w art. 17 ust. 2 Konstytucji. Tak więc
ostatecznie na organach wymiaru sprawiedliwości spoczywa obowiązek wyważenia
granic obu konstytucyjnie gwarantowanych wartości. W tych okolicznościach
zasadnym wydaje się przyjęcie granicy prawdy. Ochrona dóbr osobistych osób
publicznie aktywnych w sferze szeroko rozumianej polityki sięgać winna w
normalnych okolicznościach tak daleko, jak daleko dotyczące ich wypowiedzi
publiczne na liście dyskusyjnej Królestwa są niezgodne z rzeczywistością,
przy uwzględnieniu szczególnego interesu publicznego w kształtowaniu
społecznie pożądanych postaw obywatelskich.
(6)
Mając powyższe na uwadze, po ponownym rozpoznaniu sprawy, utrzymano w mocy
wyrok wydany w I instancji.
(-) król senior Artur Piotr
Regent Królestwa
Received on Thu 21 Dec 2006 - 13:44:53 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET