Pewnie tak i dokładnie tak samo jak praktykowane jest wszędzie czytanie ze
zrozumieniem. Nie w zaślepieniu nienawiści . Uważam, że jeżeli ktoś czytał
LDKD ma jasny pogląd na sprawy. Potrafi odczytać z listu to co tak wprost
raczono w nim powiedzieć, bez podtkestów i insynuacji.
Wyłożyłem kawę na ławę, nie w odpowiedzi na list JKW, choć może troszeczkę
raczyłem podłączyć sie pod istotę refleksyjności.
Kto chciał, oraz potrafił spojrzeć na całość tak jak należało - czyli wprost ,
ten odczytał moją wiadomość dokładnie taką jaką ona była.
Teksty w stylu, którym waszeć zaprezentował, są tylko i wyłącznie próbą
dyskredytacji osoby - mówiąc wprost zieją totalną nienawiścią. Proszę sobie
nie wyobrażać , że jest pan osobą wyjątkową, niestety tak nie jest, jest pan
jedna z wielu osób zaślepionych nienawiścią. Nie chcę tu w tej chwili
odnosić się do źródeł nienawiści - warto tylko wspomnień o niesamodzielności
niektórych umysłów - to nie jest temat rozmowy , czy też może dyskusji, albo
jak kto woli - wolnej wymiany zdań.
Uważam, że sączenie wazeliny (czyt. kadzenie bez powodu i w nadmiarze) jest
szkodliwe. Owszem JKW miał prawo wypowiedzieć sie pochlebnie o audycjach -
nie bronię mu tego - jednak reakcja zainteresowanych osób przyprawiła mnie o
mdłości.
Cóż , pewnie uważa pan, że kadzenie do nieprzytomności jest najlepszym
rozwiązaniem na wyjście z kryzysu dreamlandzkiego - ja tak nie uważam.
W przeciwieństwie do wielu mam cywilną odwagę powiedzieć, że białe jest białe,
zaś czarne - czarne. Faktów , ich rozmydlanie nie zmieni.
I choćbym nie wiem ilu wazeliniarzy przybyło - fakty pozostają niezmienne.
Elkore Salutas
Luke Woody
Received on Tue 19 Dec 2006 - 11:40:06 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET