Nie pamiętam kto wtedy kazał mi pisać ustawę i wysłać do IP. Nie mam aż tak świetnej głowy, skoro często zapominam, co robiłam wczoraj czy przedwczoraj :) Natomiast wiem, że mój pomysł spotkał się z samą krytyką, potem przez chwilę się podobał, a potem kazano mi napisać ustawę :) Poparł mnie Pan Nagisa, zawierając związek małżeński bez zbędnej legalizacji :) Natomiast pamietam jeszcze, że gdy tworzyłam projekt i pytałam się wielu osób o pomoc, gdyż sama nie radziłam sobie z pewnymi sformułowaniami, wszyscy byli projektem ogromnie zainteresowani i pomysł się podobał :) To jest po troszę jak z opowiadaniem :) Trzeba po prostu znaleźć dobry temat, żeby podobało się wszystkim :)
> Pozdrawiam,
> M.Estreicher
Pozdrawiam
lady Fabiola de Willibald
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET