Witam,
Staram się nie zanudzać na tej liście moimi prywatnymi wrażeniami, tym jednak razem proszę mi pozwolić podzielić się pewną refleksją.
Dreamland pozostaje dla mnie zjawiskiem niezwykłym. Sam nie do końca jestem w stanie wyrazić, cóż dokładnie nadaje mu to specyficzne znamię, które nakazuje zaglądać tutaj przynajmniej od czasu do czasu. Zapewne to mieszanina ludzi i idei leżących u jego podstaw. Czasem daje to wyjątkowe efekty i pozwala doświadczyć emocji, których w normalnych okolicznościach doświaczyć się już chyba nie da.
Otóż wczoraj - moi drodzy Dreamlandczycy - udało mi się przeżyć coś, co zasadniczo należy już do dość dalekiej przeszłości. Po raz pierwszy miałem okazję słuchać internetowego radia wirtualnego państwa: i to w moim Dreamlandzie. Czułem się mniej więcej tak, jak pewnie czuli się monarchowie, którym na początku XX w. przedstawiano nowe urządzenie w postaci radioodbiornika i prezentowano jego praktyczne zastosowanie.
Można się śmiać, że dreamlandzki Regent jest o całe stulecie "do tyłu" :-) Niemniej ja jestem bardzo z tego powodu zadowolony, bo oto dzięki Dreamlandowi nieco inaczej spojrzę teraz na ludzi i ich reakcje na radio na początku poprzedniego stulecia.
Serdecznie dziękuję redakcji radia Echa Dreamlandu i życzę dalszych sukcesów. Zaś wszystkich Was serdecznie zachęcam do słuchania, bo to naprawdę intrygujące przeżycie.
(-) Artur Piotr
słuchacz
Received on Mon 18 Dec 2006 - 09:32:39 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET