Ponieważ - prywatnie - pojawiały się w obec mnie oskarżenia, że jestem
"potakiwaczem" pana Wakowskiego - nie będę drugi raz tego samego ;)
Uważam, ze jedna sprawa w sądzie wystarczy - i jej wynikiem będę
ustysfakcjonowany. Być może nie trzeba od razu się tak pieklić - to
moje zdanie - ale pozostaje mi tylko życzyć panu Łukaszowi powodzenia
- o ile do konfliktu dojdzie, a mam nadzieję, ze sprawa sie
"pokojowiej" wyjaśni ;)
Pozdrawiam obydwu w sprawę zamieszanych
szer. Paweł von Kopp-Ostrowski
Marszałek Izby Poselskiej
Received on Mon 11 Dec 2006 - 06:27:19 CET