"W ostatnich dniach jesteśmy świadkami ścierania się na dreamalndzkim niebie dwóch frontów atmosferycznych, które to powodują burze i zniszczenia..." - tak możnaby rozpocząć opowiadanie o obecnej sytuacji politycznej w Królestwie. Opozycja POZAPARLAMENTARNA (na własne życzenie :P) na wszystkich możliwych obszarach walczy z partią rządzącą. Pan Premier, który istotnie mógł poczuć się urażony wypowiedzią Pana Prezesa ZD, grozi wniesieniem skargi do Sądu Królewskiego. Ofensywa przedwyborcza Demokratów nabiera rozpędu - na jej czele stoją dwaj awanturujący się politycy (panowie Panevnick i Buuren). Szachiści z kolei są w defensywie, ale bardzo ładnie i z klasą odpierają coraz to nowe szarże Demokratów. Z tym sądem to jednak drobna przesada :)
Panowie, czy nie można zaprzestać kłótni, choćby dla cenionego przez oba ugrupowania "dobra Dreamlandu"? Spójrzcie Państwo na SF, które przycupnęło w kąciku i ogląda starcia gigantów. Powiem Wam, Szachistom i Demokratom, jedno - nie opluwajcie się nawzajem bo nie do tego mikropaństwowość służy... bierzcie przykład ze Stronnictwa :)
Ja osobiście należę do Zjednoczonych Demokratów, ale cenię wartości i idee które ta frakcja wyznaje, a nie jestem za sporami o "byle co". Nie chcę procesów i rzucania mięsem - mamy to na codzień w realu. Dajcie nam Panowie Politycy chwilę wytchnienia od codzienności realnej...
"Bo demokracja to władza ludu..."
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET