> > Krol natomiast jako glowa panstwa jest czescia niezbedna wprocesie
> ustawodawczym. Nielogicznym byloby wykluczanie Krola z tego procesu.
> >
>
> Nie przekonuje mnie Pan. Raz Pan mówi, że trzeba wprowadzać
> demokratyczność, a tu nagle pozwala Pan zachować najbardziej
> niedemokratyczny urząd jaki mamy w Dreamlandzie. Ja rozumiem, że SF i ZD
> właśnie rozpoczęli kampanię wyborczą, ale Panowie więcej powagi.
> Doskonale rozumiem, że żądanie zmniejszenia kompetencji Króla by Panom
> głosów nie dało, ale zmieńcie chociaż argumentację - bo jak
> demokratyzować, to na całego, prawda?
Senat w obecnej formie z zachowaniem przywileju stanowienia prawa jest wysoce niedemokratycznym organem. Po pierwsze nie jest wybierany przez suwerena władzy - naród, po drugie - obywatele nie mają dostępu do obserwowania debat nad rozpatrywanymi projektami ustaw. A po trzecie i niezmiernie wazne - nie wykonuje ustaw, ktore sam stanowil (UF o RPO). W kazdym panstwie natomiast glowa panstwa jest ostatnim ogniwem procesu ustawodawczego - podpisuje ustawy, ktore po ogloszeniu wchodza w zycie. Jesli Pan nie widzi roznicy, to przykro mi. staralem sie odpowiedziec na pana pytania, natomiast moja intencja nie jest i nie bylo przekonywanie Pana. Jesli jest Pan zwolennikiem zachowan niedemokratycznych, to ja, jako demokrata, tylko moge wyrazic ubolewanie.
> > Co innego pytanie " u zrodla", a co innego obserwowanie debaty.
>
> A którą debatę Senatu Pan obserwował i jakim prawem? O ile mi wiadomo
> nigdy nie był Pan Królem, Regentem, Premierem, Senatorem, Namiestnikiem,
> Marszałkiem IP lub jakąkolwiek osobą uprawnioną przez Senat do biernego
> lub czynnego uczestnictwa na LD Senatu.
No wlasnie o to chodzi, że zwykły obywatel nie może obserwować debat senackich nad projektami ustaw. Dlaczego w demokratycznej IP mozna, a w Senacie nie mozna? Jesli przyjmujemy, że prawo stanowi organ powołany przez naród - jego reprezentanci, i że wszyscy mogą obserwować co się dzieję na liście IP, to nagle, z dziwnych powodów, wyłącza sie Senat z jawności obrad. Co jest takiego tajnego w debatach nad projektami w Senacie, że nie mogą być jawne, skoro te same debaty w IP są jawne?
>
> > Senat ma wiele funkcji, ale przejrzystosc organow ustawodawczych
> powinna byc podstawa panstwa.
>
> Ale co nie jest przejrzyste? Decyzje Senatu w sprawie omawianych
> projektów nie są przecież tajne.
Decyzje nie, ale debata tak.
> Pozdrawiam,
> gen. Łukasz hrabia Wakowski
> 18:00, 7. XII.2006
Pozdrawiam,
sir Paul von Panevnick
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET