Re: [dreamland] Porozumienie programowe ZD i SF

From: Łukasz Wakowski <wakowski_usunto_at_gmail.com>
Date: Thu, 07 Dec 2006 17:48:09 +0100


Mateusz van Żukowski napisał(a):
> [...]
>
>>> Wszyscy wiemy, że mamy instytucję Rzecznika Praw Obywatelskich, ale czy
>>> te prawa są łamane czy chcą Panowie tylko zapchać wolny stołek? A może
>>> mają Panowie jakąś nową wizję tego urzędu?
>>>
>>>
>> Czy może Pan odpowiadać na pytania? Sprawę prawdziwości tych zarzutów
>> Pan już napisał w innym e-mailu, ale wciąż nie uzyskałem odpowiedzi na
>> moje pytania.
>>
>
> Mamy wizję, pyzatym prawa są łamane. Często na LD ludzie są obrażani
> (również Pan Premier), mało spraw trafia do SK. RPO zająłby się tego typu
> sprawami. Każdy mógłby się do niego zgłosić, np. pracownik który nie
> otrzymał pensji.
>

hmmmm... nie wiem czy dobrze definiuję kompetencje Rzecznika Praw Obywatelskich, więc w razie błędu proszę mnie poprawić, tym bardziej, że nie chce mi się patrzeć do odpowiedniej ustawy :-P

Moim zdaniem (!) Rzecznik Praw Obywatelskich interweniuje gdy prawa obywateli są łamane przez instytucje państwowe!. A nie przez inne osoby (fizyczne). Jak ktoś obraża kogoś, to ta osoba może pozwać tamtą w sądzie i wszystko gra. Gdy Sąd nie chce zając się sprawą - wtedy "idzie się " do Rzecznika Praw Obywatelskich.

Sugerują Panowie z SFi ZD, że w Dreamlandzie notorycznie łamane jest prawo przez władzę Królestwa. Panowie wybaczą, ale całkowicie się z tym nie zgodzą oraz za przeproszeniem, uznam to za bełkot. Robią Panowie przed wyborami (jeszcze nie zapowiedzianymi) aferę, której nie ma. Kpią sobie Panowie z Dreamlandczyków.

> Czy to jest potrzebne...? Myślę, że tak. RPO byłby osobą z którą można by
> porozmawiać, natomiast skierowanie sprawy do SK to od razu proces, a do
> mecenasa - trzeba zapłacić.
>

Sądownictwo Dreamlandu nie wymaga przedstawiciela w formie adwokata. Samemu można oskarżać i się bronić - a to nie kosztuje.

>>> [...]
>> Czy mam rozumieć, że nowe ministerstwo o nazwie "Ministerstwo Polityki
>> Społecznej" ma być instytucją realizującą pomysły/zachcianki ZD i SF?
>> Czy jednak źle Pana zrozumiałem?
>>
>
> Źle Pan zrozumiał. MPS będzie realizowała projekty RK dotyczące spraw
> społecznych (np. pierwszy kontakt z obywatelem, reforma Biura Pracy, inne
> projekty które miałyby pomagać obywatelom). Mam nadzieję, że ktoś z ZD
> przedstawi więcej zadań dla MPS.
>

Jeżeli dobrze zrozumiałem, to chcą Panowie zrobić Ministerstwo, które bedize się zajmowało projektami Rządu Królewskiego. Moim zdaniem to będzie bezprawne ministerstwo - gdyż, ministerstwo wykonuje kompetencje założone w UF o Rządzie Królewskim. UF o RK przewiduje co ma robić Rząd, następnie Premier rozdziela kompetencje do poszczególnych ministerstw nadając im różne nazwy - czyli równie dobrze możne powstać Ministerstwo Dobrego Humoru a jego zadania to sprawy społeczne (tak po prostu).

Wnioskuję więc, że tworzą Panowie Ministerstwo działające poza prawem KD lub de facto tworzą Panowie ministerstwo o pewnej unikatowej nazwie, które realizować będzie założenia z dzisiejszej UF o RK. W związku z powyższym, nie stworzą Panowie niczego nowego czego by nie zrobił PSiP w swoim rządzie - nazwę możecie sobie zmienić, kompetencje/ zadania etc będą identyczne.

> [..]
>> Mam rozumieć, że ZD i SF chcą robić nową stronę z tego powodu, że
>> stara(obecna) nie jest aktualizowana?
>>
>
> Skoro jest, to nie. Chcemy zaktualizować.
>
>

Cieszę się niezmiernie.

>> Więc już mówię Panu że taki spis będzie dla części osób bezużyteczny.
>> Dla kogo? dla pracowników sądownictwa, dziennikarzy oraz urzędników.
>> Oczywiście dla zwykłych ciekawskich historii też.
>>
>
> A gdyby zawierał dodatkowo akty notarialne?
>

To nie zmienia faktu, że dla wskazanych przez mnie osób to bedzie niefunkcjonalne. Przyda się w pewnych sprawach, ale w wielu nie będzie przydatne.

Np.
Specyfiką sądownictwa wywodzącego się z prawa i tradycji rzymskich jest to, że prawo nie działa wstecz. W momencie gdy ktoś kogoś o coś oskarży, a fakt potencjalnego przestępstwa miał miejsce w przeszłości, to sedzia musi sięgnąć do akt z tamtego okresu (momentu potencjalnego przestępstwa). Panowie proponują nam spis aktualnych praw, jak sędzia będzie z tego korzystał w każdej sprawie to złamiemy podstawę sądownictwa - zasada, że prawo nie działa wstecz tutaj nie będzie miała zastosowania. Proponuję aby SF i ZD zrewidowali swój pomysł na temat spisu aktów prawnych. Wystarczy zmodernizować BPSK - choć ja tam nie widzę błędów i radzę sobie z ta bazę dobrze (przynajmniej tak uważam).

> sir Mateusz van Żukowski

Pozdrawiam,
gen. Łukasz hrabia Wakowski
PSiP
17:45, 7 XII 2006 Received on Thu 07 Dec 2006 - 08:50:23 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET