hmmmm... nie wiem czy dobrze definiuję kompetencje Rzecznika Praw Obywatelskich, więc w razie błędu proszę mnie poprawić, tym bardziej, że nie chce mi się patrzeć do odpowiedniej ustawy :-P
Moim zdaniem (!) Rzecznik Praw Obywatelskich interweniuje gdy prawa obywateli są łamane przez instytucje państwowe!. A nie przez inne osoby (fizyczne). Jak ktoś obraża kogoś, to ta osoba może pozwać tamtą w sądzie i wszystko gra. Gdy Sąd nie chce zając się sprawą - wtedy "idzie się " do Rzecznika Praw Obywatelskich.
Sugerują Panowie z SFi ZD, że w Dreamlandzie notorycznie łamane jest prawo przez władzę Królestwa. Panowie wybaczą, ale całkowicie się z tym nie zgodzą oraz za przeproszeniem, uznam to za bełkot. Robią Panowie przed wyborami (jeszcze nie zapowiedzianymi) aferę, której nie ma. Kpią sobie Panowie z Dreamlandczyków.
> Czy to jest potrzebne...? Myślę, że tak. RPO byłby osobą z którą można by
> porozmawiać, natomiast skierowanie sprawy do SK to od razu proces, a do
> mecenasa - trzeba zapłacić.
>
Sądownictwo Dreamlandu nie wymaga przedstawiciela w formie adwokata. Samemu można oskarżać i się bronić - a to nie kosztuje.
>>> [...]
>> Czy mam rozumieć, że nowe ministerstwo o nazwie "Ministerstwo Polityki
>> Społecznej" ma być instytucją realizującą pomysły/zachcianki ZD i SF?
>> Czy jednak źle Pana zrozumiałem?
>>
>
> Źle Pan zrozumiał. MPS będzie realizowała projekty RK dotyczące spraw
> społecznych (np. pierwszy kontakt z obywatelem, reforma Biura Pracy, inne
> projekty które miałyby pomagać obywatelom). Mam nadzieję, że ktoś z ZD
> przedstawi więcej zadań dla MPS.
>
Jeżeli dobrze zrozumiałem, to chcą Panowie zrobić Ministerstwo, które bedize się zajmowało projektami Rządu Królewskiego. Moim zdaniem to będzie bezprawne ministerstwo - gdyż, ministerstwo wykonuje kompetencje założone w UF o Rządzie Królewskim. UF o RK przewiduje co ma robić Rząd, następnie Premier rozdziela kompetencje do poszczególnych ministerstw nadając im różne nazwy - czyli równie dobrze możne powstać Ministerstwo Dobrego Humoru a jego zadania to sprawy społeczne (tak po prostu).
Wnioskuję więc, że tworzą Panowie Ministerstwo działające poza prawem KD lub de facto tworzą Panowie ministerstwo o pewnej unikatowej nazwie, które realizować będzie założenia z dzisiejszej UF o RK. W związku z powyższym, nie stworzą Panowie niczego nowego czego by nie zrobił PSiP w swoim rządzie - nazwę możecie sobie zmienić, kompetencje/ zadania etc będą identyczne.
> [..]
>> Mam rozumieć, że ZD i SF chcą robić nową stronę z tego powodu, że
>> stara(obecna) nie jest aktualizowana?
>>
>
> Skoro jest, to nie. Chcemy zaktualizować.
>
>
Cieszę się niezmiernie.
>> Więc już mówię Panu że taki spis będzie dla części osób bezużyteczny.
>> Dla kogo? dla pracowników sądownictwa, dziennikarzy oraz urzędników.
>> Oczywiście dla zwykłych ciekawskich historii też.
>>
>
> A gdyby zawierał dodatkowo akty notarialne?
>
To nie zmienia faktu, że dla wskazanych przez mnie osób to bedzie niefunkcjonalne. Przyda się w pewnych sprawach, ale w wielu nie będzie przydatne.
Np.
Specyfiką sądownictwa wywodzącego się z prawa i tradycji rzymskich jest
to, że prawo nie działa wstecz. W momencie gdy ktoś kogoś o coś oskarży,
a fakt potencjalnego przestępstwa miał miejsce w przeszłości, to sedzia
musi sięgnąć do akt z tamtego okresu (momentu potencjalnego
przestępstwa). Panowie proponują nam spis aktualnych praw, jak sędzia
będzie z tego korzystał w każdej sprawie to złamiemy podstawę
sądownictwa - zasada, że prawo nie działa wstecz tutaj nie będzie miała
zastosowania. Proponuję aby SF i ZD zrewidowali swój pomysł na temat
spisu aktów prawnych. Wystarczy zmodernizować BPSK - choć ja tam nie
widzę błędów i radzę sobie z ta bazę dobrze (przynajmniej tak uważam).
> sir Mateusz van Żukowski
Pozdrawiam,
gen. Łukasz hrabia Wakowski
PSiP
17:45, 7 XII 2006
Received on Thu 07 Dec 2006 - 08:50:23 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET