> > > Nie mamy zlego zdania o Senacie, lecz o jego pozycji w ustawodastwie KD.
> > Senat nie jest ciałem wybieralnym przez Naród - suwerena władzy w KD, jak
> > jest to w przypadku Izby Poselskiej; obywatele nie maja prawa dostepu do
> > listy dyskusyjnej Senatu w kwestii stanowienia prawa ( w IP dostep ma
> > kazdy obywatel); a zatem juz chociazby te dwie przeslanki
> > niedemokratycznego charakteru tej izby w kwestii stanowienia prawa powinny
> > wykluczyc Senat z procesu ustawodawczego.
Osobiście nie potrafię się zgodzić z argumentacją przedstawianą przez Panów. Wpierw należy podkreślić, iż Królestwo Dreamlandu nie jest z nazwy państwem demokratycznym i nie można oczekiwać, że całą, bądź większość władzy zostanie przekazana obywatelom. Ufam, iż obecny kształ praw i obowiązków jest wynikiem pewnego concensusu, który pozwala zachować silną władzę centralną i jednocześnie dać mieszkańcom możliwość samostanowienia poprzez Izbę Poselską. Uważam, iż Senat w swej roli kontrolnej projektów ustaw wychodzących z Izby Poselskiej jest ciałem potrzebnym i sądze, że wywiązuje się z niej conajmniej dobrze. Mam wrażenie, że Panowie nie do końca rozumieją, że Izba Poselska posiada przeogromną możliwość kreowania prawa w Krolestwie. Problemem nie jest, iż Senat może odrzucić projekt, ale w tym, iż Izby Poselskiej od dłuższego czasu nie wykorzystuje się w pełni. Nad tym Panowie winni pracować. :)
-- Z poważaniem, sierż. sztab. Józef baron KalickiReceived on Thu 07 Dec 2006 - 06:12:40 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET