Wspomnienia z podróży

From: Alchien <alchien_usunto_at_interia.pl>
Date: Sun, 26 Nov 2006 23:26:54 +0100


Witam,

Tydzień temu Premier poprosił Służby Specjalne Królestwa Dreamlandu o wykonanie rozpoznania w Republice Baridas. Mieliśmy zbadać sytuację w kraju przede wszystkim pod kątem aktywności polityczno-społecznej, działań na arenie międzynarodowej, liczby aktywnych obywateli.

Na teren Baridasu dostaliśmy się bez większych problemów. Żeby uzyskać możliwie wiarygodny wgląd w stan Republiki nasz pracownik przeniknął do RB jako obywatel innej mikronacji. Mieliśmy okazję zaobserwować ożywione działania SAL - trzy bataliony Sarmackiej Armii Ludowej rozpoczęły oblężenie Republiki od strony moża (na pontonach) i lądu (na słupach telegraficznych). Szczególną uwagę zwracają fachowo poprowadzone linie zaopatrzenia, którymi nieprzerwanie płyną wysokoprocentowe napoje z Grodziska i Wanda Stadt. Niestety, dotknięci bitewną gorączką żołnierze SAL z niespotykaną wytrwałością powtarzają natarcia w kierunku odwrotnym od pierwotnie zamierzonego.

Jako pierwszą zbadaliśmy aktywność na liście dyskusyjnej. Chociaż większość działań Rządu Tymczasowego (a w chwili obecnej Rady Republiki) odbywa się na priv, lista dyskusyjna Baridasu również wrze od dyskusji. Mówi się prawie o wszystkim - chociaż temat "unii" samozwańca Bumbuma z Sarmacją już milknie. Poruszane są przede wszystkim tematy polityki międzynarodowej i kultury Baridasu - z rozmów na priv z jednym z członków Rady nasz pracownik dowiedział się m.in., że Rada Republiki pracuje nad stworzeniem Ośrodka Kultury i Historii Baridasu, który jest w trakcie nawiązywania współpracy ze swoimi zagranicznymi odpowiednikami.

Liczba aktywnych mieszkańców szacowana jest na ok. 8-10 osób (obywatelstwa baridajskiego), z czego 2-3 udzielają się tylko sporadycznie. Większość zasiada w Radzie Republiki. Niewliczona została baridajska część rodziny Bumbumów, która swoją aktywność w Republice ograniczyła do rzucania niepochlebnych uwag na temat poziomu obrad Rady.

Żywe są projekty nowych stron i odnowienia systemu gospodarczego. Prowadzi się rozmowy na temat systemu wymiany walut z państwami spoza orbity Sarmacji.

Należy dodać, że sama Sarmacja nie jest uznawana za "znienawidzonego wroga" przez Baridajczyków. Sprawa wybryków samozwańczego króla została z dużym spokojem przełknięta, a obywatele uważają, że jego odejście z Baridasu spowodowało tylko powrócenie do zdrowego stanu sprzed monarchistycznego przewrotu. Nie zapadł żaden zaoczny wyrok w sprawie któregokolwiek ze zdrajców. Każdy z nich otrzymał zresztą ofertę powrotu do Baridasu bez ponoszenia konsekwencji poprzednich czynów. Odzewu nie było - część adresatów twierdziła nawet, że nie otrzymała tego typu pisma.

Prawie codziennie do Baridasu trafiają osoby zainteresowane pomocą niepodległej Republice. Są to przeważnie młodsi Sarmaci, stojący w opozycji do imperialistycznych rządów w Księstwie, ale też wysłannicy z wielu mniejszych krajów v-świata. Te osoby przyczyniają się do odnowienia systemu sądownictwa i administracji, pomagają obywatelom Baridasu w sprawach technicznych.

Raport został złożony na ręce Premiera przedwczoraj.

Pozdrawiam,
gen. Alchien hrabia de Archien



PS. >>> http://link.interia.pl/f19a6 Received on Sun 26 Nov 2006 - 14:34:46 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET