Re: [dreamland] Sprawa Bogusj-Wakowski

From: hrabia Shakur <shakur1_usunto_at_poczta.fm>
Date: Sun, 12 Nov 2006 20:56:42 +0100

> > Cóż, to sobie Pan błędne zdanie wyrobił.
>
> Kobe, to czy p. Neumann wyrobił sobie błędne zdania, czy nieidentyczne
> co Twoje, to różnica ;-) I to dość istotna ;-)

Nie tylko moje! Nie identyczne z moim czyli od dziś mozemy się tu bluzgać tak? Sam Premier pozwala...
Przepraszam Cię Łukaszu, ale ja w to nie wchodzę. Mam jeszcze swoją godność.

> > Ja znam Bogusia - człowieka
> > niezwykle spontanicznego, serdecznego, pomocnego, miłego - ale i
> > potrafiącego się bronić jeśli trzeba. Sprawa buntu jest moim zdaniem
zbyt
> > małą skazą na Bogusiowym sercu by go tutaj od zer wyzywać!
> > Czy konieczne jest obrzucanie się obelgami na LD? Czy ma Pan licencję na
> > obrażanie?
> >
>
> Dodam jeszcze, że w obronie p. Estreichera nie występujesz. ;-) Niestety
> wyrobiły nam się stronnictwa i jesteś po jeden ze stron - tak jak ja i
> wielu innych ludzi. Więc zrozum, że inni tez mają prawo do ... słów ;-)

I prawo do obrażania.
Słuszne jest obrażanie Bogusia? Można go nie lubić, każdego można nie lubić. Ale chyba są jeszcze jakieś normy moralne, zasady. Takie rzeczy mówi się w oczy, a nie wykrzykuje publicznie. No ale mamy modę huzia na Bogusia... Bo Boguś jest beee. Nie znam Bogusia ale on zna i mówi, że beee więc beee.

Jasne zwyzywajmy się wszyscy. Zaczniemy od zer skończymy na... się zobaczy...

>
> Pozdrawiam,
> Łukasz hrabia Wakowski

Pozdrawiam
hr. Shakur



Jestes kierowca? To poczytaj! >>> http://link.interia.pl/f199e Received on Sun 12 Nov 2006 - 12:03:32 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET