Jeśli kogoś tym ucieszę, to bardzo mi miło, że jestem w stanie poprawić humor :) Jeśli ktoś będzie tęsknił - obiecuję, że będę pod telefonem.
Otóż jutro rano wylatuję z Okęcia do Strasburga. Stanie się to naturalnie jedynie przy założeniu, że przez kontrolę celną przejdzie 300 kg moich dokumentów i materiałów promocyjnych Łodzi. Wracam 12 listopada późnym wieczorem.
Do tego czasu jestem internetowo raczej nieosiągalny. Dziś jeszcze prawodopodobnie wydam wyrok SK 2006/25/I - nic więcej raczej nie uda mi się przed wylotem zrobić.
Salutations,
Eduard Krieg
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET