Nie to miałem na myśli. Praca na "księcia" trwa zwykle kilka lat - a trudno przez kilka lat być namiestnikiem. Co prawda jednemu się udało, ale zaszkodziło to prowincji - świeża krew ma swoje uroki ;-).
>> [...]
>> Tak jak powiedziałem wcześniej tytuł "Książę" z dużej litery wynika z urzędu,
>> np. książę Gratz, Rogacz, Vertonen i oczywiście Karczewski.
>>
>
> To ja już nie rozumiem. Napisałeś "książę Krieg" i "książę Gratz". Który
> jest księciem od dużej litery? :)
> Oczywiście żartuję, aczkolwiek ta literówka pozbawiła sensu tą częśc twojej
> wypowiedzi :)
>
:-P Mała literówka :-P
>> [...]
>> Jeśli się nie mylę, poprawić ten błąd może każdy zarejestrowany na
>> wikipedii v-świata.
>>
>
> Błąd - nie trzeba być nawet zarejestrowanym ;)
> Stąd masa błędów w informacjach Micropedii.
>
może być i tak ;-)
> ---------------------------------------------------
> Pozdrawiam,
> Pablo von Neumann,
> Minister Kultury i Nauki Królestwa Dreamlandu.
> ---------------------------------------------------
Pozdrawiam,
Łukasz Wakowski
Received on Fri 03 Nov 2006 - 12:29:51 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET