> Pana Wichurę zirytowało to, iż nie zaznaczyłem, że to pan Milewski był
> odpowiedzialny za dokończenie wykładu i w wyniku jego rezygnacji
> poszukujemy
> osoby, która podejmie się tego zadania.
Dodam jeszcze, ze Pan Milewski skończył wykłady i przesłał mi jeszcze w
wakacje - jednak czy to na skutek mojej pomylki (zgubione na dysku) czy
kaprysów poczty elektronicznej wykłady nie dotarły. Niestety kiedy
zorientowalismy sie w sytuacji kopie u Pana Milewskiego zostały ju z tylko
wspomnieniem w związku z czym jego praca przepadła. Poczatkowo Pan Milewski
obiecał, ze dokończy wykłady ale pażdziernik przyniósł mu mase obowiązków w
realu i zmuszony był sie wycofać ze swojej obietnicy. Stad powstał problem.
Pisze to żeby praca, którą bądź co bądź wykonał Pan Milewski nie poszła na
marne i została doceniona.
Przyczyny zagubienia tkwią gdzieś w trójkącie Rogacz-Milewski-poczte
elektroniczna i juz teraz nie dowiemy sie co naprawde zaszło.
Dziękuję Panu Wichurze za przejęcie sprawy wykładów.
> Cieszę się, że nie wyszła z tego żadna większa awantura.
Ciesze sie ze szybko Panowie sie dogadali :)
Z poważaniem
Yelonek hrabia Rogacz
Received on Sat 21 Oct 2006 - 01:12:38 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET