Pozwolę sobie tu od razu po żołniersku wkroczyć i interweniować, gdyż straszliwa kłutnia mogłaby się narodzić, a zdusic ją w zarodku mam zamiar. Otóż Mości Panie Markizie Wichura oraz Panie von Neumann, to co się stało toż to tylko nieporozumienie i nie można doszukiwać się tu złych intencji ze strony drugiego rozmówcy. Emocje, Panowie, niech nie pozwolą Wam na zerwanie, jak mniemam nienajgorszego, kontaktu między Wami. Puśćmy w niepamięć słowa, napijmy się trunku, który rozjaśni umysł i porozmawiajmy o tym, co możemy zrobić, wspólnie.
-- Z poważaniem, szer. Józef baron KalickiReceived on Fri 20 Oct 2006 - 14:20:58 CEST
[ www.biuro.kalickiego.glt.pl ]
[ www.mfig.kd.glt.pl ]
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET