Wyjaśnienia Re: Sytuacja Izby Poselskiej

From: <tobu781_usunto_at_interia.pl>
Date: 20 Oct 2006 10:46:33 +0200


Szanowny Panie Premierze,

Często interpretuje Pan zachowania innych, przypisuje innym niewypowiedziane słowa, a może czasem warto najpierw porozmawiać (ale Pan niestety nie chce rozmawiać z posłami opozycji), dowiedzieć się o motywy, niż na podstawie jednej decyzji doszukiwać się dziwnych podtekstów.

Pisze Pan:
> się podałem
> do dymisji. Dymisja została odrzucona. I tu się zaczyna rola panów z ZD.
> Uznali oni rząd nie pracuje,

Kłamie Pan w tej chwili czy oszukuje nas i siebie?? W liście na LDKD w dniu 10.10.2006 "w obliczu niepracującego rządu" złożył Pan dymisję. Kto zatem uznał, że rząd nie pracuje?? Odpowiedź: Premier Rządu Królewskiego - Łukasz Wakowski. To prawda, że wcześniej nie mieliśmy dobrego zdania o pracy rządu, za wyjątkiem ministerstwa Kultury i Nauki, które dobrze sobie radzi. Na LDKD od wielu osób przez wiele tygodni padały zarzuty, że rząd nie pracuje, gdzie są efekty pracy? A ministrowie i członkowie PSIP zapewniali, że ciężko pracują w swoich gabinetach, po czym Premier oznajmia, że rząd jednak nie pracował. Ktoś tu kłamał i oszukiwał ludzi...

>Zamiast walki o lepszą Izbę - np. reforma IP lub
> chociaż wymiana składu (czyt. przyśpieszone wybory), panowie z ZD
> zdecydowali odejść z IP i zostawić Izbę tym niedobrym i wrednym posłom z
> Partii Szachów i Pionków.

Posłowie PSIP, niestety z Panem Premierem na czele, nie potrafili jak dotąd konstruktywnie pracować w Izbie Poselskiej. Projekty ZD były odrzucane, bez wnoszenia poprawek, tylko dlatego, że to projekty opozycji. A jeśli już rząd wniósł swój jeden autorski projekt (ustawa o kosztach sądowych), ja osobiście zgłosiłem poprawkę, aby usprawnić projekt ustawy, lecz nie dane było nawet głosować, gdyż projekt został wycofany przez Marszałka z PSIP na wniosek Premiera z PSIP. Jak w takich warunkach można pracować??

Jeśli zagrywka z dymisją i jej odrzuceniem miała być mobilizacją ministrów, to dziwna to mobilizacja, gdy tylko można zmusić ministra do pracy goźbą utraty stołka. Jeśli faktycznie zależało Panu Premierowi na wcześniejszych wyborach, to trzeba było zgłosic wniosek w IP.

> Dodam, że prawodawstwo Królestwa nie przewiduje czegoś takiego jak
> konstruktywna dymisja! Panowie powagi!

Panie Premierze, składa Pan dymisję całego rządu, gdyż ten, Pana zdaniem, nie pracuje. Nie przedstawia Pan w dymisji osoby, która dalej, przy poparciu PSIP, mogłaby sprawować funkcję Premiera i poprowadzić rząd. W takiej sytuacji logicznym jest, że przyznaje Pan, iż nie jest w stanie pracować w rządzie, bo po cóż innego składa się dymisję.

> Od razu pojawił się problem interpretacji przepisów. Nie wiem co chcieli
> osiągnąć Panowie z ZD, ale jedno jest pewne, będą wybory uzupełniające
> lub Izba będzie trwała w takim stanie do wyborów. Sądzę, że pierwsza
> możliwość jest zgodna z prawem.

O tym zadecyduje Sąd Królestwa, który zajmuje się interpretacją prawa, a pytania prawne w tej sprawie już trafiły do sądu.  

> Panowie z ZD walcząc o dobro Dreamlandu oddali Izbę Poselską w ręce
> Partii Szachów i Pionków. My - Szachiści - mamy teraz 100% głosów w
> Izbie Poselskiej. My - Szachiści - możemy przegłosować każdą uchwałę
> oraz ustawę (łącznie ze zmianami obecnych). My - Szachiści - możemy
> odrzucić każde weto Senatu Królewskiego. My - Szachiści - możemy
> odrzucić każde weto Korony. My - Szachiści - mamy praktycznie pełną
> władzę nad Królestwem.

Z tym triumfalnym tonem radzę zaczekać do orzeczenia sądowego w sprawie Ustawy o Izbie Poselskiej. A na marginesie, to i wcześniej mieliście zdecydowaną większość, tylko jakoś zapału i chęci do pracy zabrakło, więc i tym razem nie obawiam się... ;-)

> Głupota Zjednoczonych Demokratów na szczęście oddała władzę w ręce osób
> związanych z Królestwem - osób oddanych, w większości szlacheckiego lub
> arystokratycznego pochodzenia - osób walczących o dobro Królestwa i
> Korony.

Raczej osób z układu, którzy nie są w stanie zaakceptować, że nowi obywatele też coś mogą zrobić. Raczej osób z autorytarnej partii, niedemokratycznie rządzonej. Raczej osób, które nie mają szacunku do opozycji. Zarzucając głupotę ZD stawiacie się po raz kolejny ponad wszystkimi. Nie rozróżniacie działań i zachować od osoby ludzkiej. Brak szacunku i kultury politycznej niestety jest Pana domeną.  

> Kiedyś, w kłótni z posłami ZD, napisałem : "Raz oddanej władzy nie
> oddamy". Wtedy była to odpowiedź o zarzut trzymania się stołków przez
> członków PSiPu.

I w sprawie trzymania stołków nic się nie zmieniło. skoro podał Pan rząd do dymisji, trzeba było pójść na odwagę dalej i wnieść o przyspieszone wybory. Ale nie, dymisja to miała być pokazówka. Robi Pan z Dreamlandu własny folwark, a ja nie mam zamiaru w nim być statystą. Szkoda, że nie zdobył się Pan nigdy na dialog i rozmowę pomimo moich zaproszeń, może polityka w Dreamlandzie wyglądałaby inaczej.

> Z wyrazami szacunku,
> (-) gen. Łukasz hrabia Wakowski
> Partia Szachów i Pionków
> Premier Rządu Królewskiego

Z poważaniem,
sir Paul von Panevnick
prezes ZD



PS. >>> http://link.interia.pl/f19a6 Received on Fri 20 Oct 2006 - 01:54:52 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET