>> Czyli - obnosić się z jakimś wynaturzeniem, jeśli tylko ma się ochotę
>> można, ale jeśli ma się ochotę wyrazić swój negatywny stosunek do tego
>> rodzaju praktyk już nie można, trzeba dać spokój? Niech chociaż tu kult
>> politycznej poprawności i bezwarunkowej tolerancji nie odbiera nam wolności
>> przekonań i słowa... I żebym nie został źle zrozumiany - nie mówię o tym,
>> żeby polować na homosiów. Mówię o tym, że Pan Neumann ma takie samo prawo
>> do wyrażenia swojej negatywnej opinii na temat homoseksualizmu (a zrobił to
>> przecież w sposób dość taktowny), jak ktokolwiek inny do wyrażenia
>> pozytywnej (choćby przez manifestację tego rodzaju zachowań).
Dwa słowa:
Tu nawet nie bardzo wiem, na czyj list odpowiadam, ale proszę tego
nie brać do siebie, Drogi Nadawco :) Brak czasu - nie chce mi się już
dokonywać dokładniejszej lustracji mojej skrzynki.
Otóż tu właśnie pies pogrzebion: najgorsze, co można zrobić, to w imię tolerancji ścinać dyskusję z drugiej strony. By w ogóle mówić o tolerancji, potrzebna jest pewna symetria - wszelkie odkształcenia świadczą na niekorzyść sprawy. Tyle że nie można pozwalać na to, by ktoś obrażał i gnoił drugą stronę tylko dlatego, że ma inne poglądy. W miejsce słowa "poglądy" możecie sobie Państwo wstawić orientację seksualną/kolor skóry/ulubioną zupę.
BG> b: dodam ze mozna bylo popostu spalic ich na stosie krzyczac pedaly do BG> pedalowania! A tak aby bylo jasne z tego co pamietam to CRM ma BG> mozliwosc zaznaczenia wlasnej plci, tak wiec nie jestesmy tutaj BG> homoniewiadomo, chcesz byc gejem; Twoj problem.
Chcesz być hetero - to też Twój problem. Symetria :) Tutaj zresztą możecie Państwo zaobserwować idealny przykład tego sposobu prowadzenia dyskusji, jakiego nie należy tolerować. Ja w każdym razie nie potrafię zaakceptować nawoływania do wysłania do gazu jakiejkolwiek grupy społecznej, ot tak, bo się w czyimś wyobrażeniu o świecie nie mieści.
BG> A jeszcze cos, tak do Shakura:) Skoro ja nie moge robic na co mam BG> ochote to dlaczego inni moga? Skoro ja nie moge kogos nazwac idiota to BG> dlaczego oni moge mnie obrazac swoja moralnosci? A w sumie jej BG> brakiem? Mieszkam w UK i tutaj panuje mode na bycie gejem, pracuje z BG> jedyn 18latkiem ktory jak zaczynal pracowac najpierw powiedzial ze BG> jest gejem, a pozniej... nie w sumie to do dzisiaj nie powiedzial mi BG> jeszcze swojego imienia a to ze jest gejem juz wiem. Zabawne:) Tak BG> samo tolerancja w tym kraju jest szyta grubymi nicmi, tutajsza BG> tolerancja nie rozni sie niczym od naszej polskiej "nie-tolerancji" BG> jedynie szczerosc Polaka nie pozwala tego przemilczec a "szczerosc" BG> Brytyjczyka nie pozwala mu o tym mowic otwarcie...
To ja inną historię - mogę? Po dziesięciu minutach znajomości z pewnym osobnikiem płci brzydszej dowiedziałem się już, że właśnie "zerwał z laską", ale kręci z inną, chociaż podoba mu się ta, co tam stoi przy barze, ale ma problem, bo "przeleciał" już jej koleżankę i mu trochę głupio "zarywać" do tej. Powieść bym mógł napisać. Tylko, przepraszam, dlaczego ten pan kazał mi zaglądać w swoją pościel? Co mnie obchodzi, z kim on sypia, jak często, w jakich pozycjach i czy woli jak światło jest włączone czy jak jest zgaszone? Są rzeczy, o których się nie mówi, ale to nie sprawa tego, żeby czegoś się wstydzić a zwykłego dobrego wychowania.
ks. E. Krieg
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET