W Twoim liście datowanym 9 października 2006 (14:29:29) można przeczytać:
yop> Kazio - dobra decyzja. Ja juz przygotowuje sobie grunt pod yop> taki sam manewr. Za jakis czas, zanim sie wypale tez osiade w yop> swoim domu w Motley by w spokoju odpoczac, nabrac nowych sił i yop> cieszyc sie tym co jest a nie uginac pod jarzmem obowiazkow.
Zapraszam po drodze na wyspę Polluks, gdzie zamierzam osiąść wraz ze stosem pożółkłych Tygodników Morlandzkich i książek, zamierzam zabrać ładunek pysznego cintryjskiego wina, więc na pewno bede miał czym przywitać gości.
yop> Pozdrawiam yop> kochający Dreamland "pomimo" a nie "za" yop> Yelonek hrabia Rogacz yop> P.S. yop> Mail wyszedl tak długi, ze w czasie pisania zasnąłem nadyop> nim 3 czy 4 razy. Zaprawde tylko wybitne jednostki dotrą do tego yop> PS-u. ;)
Ja dotrwałem ;-)
-- Z przystani w Satrinie, Kazio markiz Wichura ---------------------------------------------------------------------- Chcesz zostac gwiazda w Bollywood albo wygrac 30.000 euro? Z serwisem www.jobpilot.pl znajdziesz swoja wymarzona prace! Kliknij: http://link.interia.pl/f19a4Received on Mon 09 Oct 2006 - 07:05:05 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET