> b: niestety Mateuszu, każdy kto ma inne zdanie jak ogół jest
> nienormalny. Pamięta ktoś kabaret TEY? A dokładnie skecz "Smoleń na
> chorobowym"? Smoleń tak mówił o tym jak to normalny wśród
> nienormalnych jest nienormalny, a skoro tak to kto jest normalny? To
> było odniesienie do PRLu, dzsiaj na tej liście....
Kiedyś, kiedy byłem jeszcze młody pewien drwal, który miał chatę nieopodal miasteczka, w którym spędziłem dni kilka, opowiedział mi pewną historyię. Otóż w odległym królestwie był sobie lud prosty, acz szczęśliwy i władca, który swą mądrością i roztropnością służył mu dobrze. Lud kochał króla szczerze i wszyscy byli szczęsliwi. Jednak pewnego dnia król zachorował, wręcz oszalał. Chcąc mu pomóc najzamienitsi lekarze przybyli na dwór by pomóc swemu ukochanemu władcy. Podawali mu najokropniejsze napoje (wszak, takie bywają lekarstwa), które miały mu pomóc, upuszczali krwii, lecz nic nie skutkowało. Jako problem tkwił w głowie po długiej naradzie postanowiono otworzyć głowę i po zbadaniu zawartości wyciągnąć problem i tym samym uzdrowic wladce. Król słysząc to przeraził się. Nie chcąc stracic życia pośpiesznie wypił wodę z zatrutej rzeki, która doprowadziła wszystkich obywateli do szaleństwa, i tak jak całe królestwo oszalał. Lud cieszył się, iz król ich ukochany wyzdrowiał i wszyscy żyli długo i szczęśliwie.
Zapytam od siebie, czemuż i my nie możemy?
-- Z poważaniem, szer. Józef baron Kalicki [ www.biuro.kalickiego.glt.pl ] [ www.mfig.kd.glt.pl ]Received on Sun 08 Oct 2006 - 15:33:23 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET